Małe smutki w domu

Małe smutki w domu

Mam nadzieję, że piątek będzie dobrym dniem. Pepcio przedwczoraj (wieczorem) źle się poczuł. Nie wiem, czy czasem nie zjadł czegoś, co mu zaszkodziło, bo przecież to taki kot, który musi spróbować wszystkiego. Wymiotował w czwartek, pół dnia nic nie jadł. Jest markotny. W dodatku nic “nie mówi”, a normalnie to mu się pyszczek nie zamyka.Więcej oMałe smutki w domu[…]

Na grzyby czas

Na grzyby czas

Sezon grzybowy w pełni. W TV straszą zatruciami. Ale co tam takie straszenie. Jak ktoś sam się grzybami nie załatwił, to nie ma świadomości. Nie wiem, czy powinnam być z tego dumna, ale mam takie zatrucie na swoim koncie. A jakże. Na szczęście żyję. Obyło się też bez przeszczepów. Dzieckiem wtedy byłam, zaledwie piętnaście wiosenWięcej oNa grzyby czas[…]