Eksperymentujemy na mamie

Eksperymentujemy na mamie

Dawno nie pisałam o mamie. A myślę, że nasze doświadczenia są ważne, bo mogą komuś pomóc. Niestety choroba postępuje. Może zwolniła tempo, ale wciąż następują zmiany. Postanowiłam zaaplikować mamie olej z CBD (z konopi). Nie mamy nic do stracenia oprócz pieniędzy. Zapytałam lekarza, co o tym sądzi, ale powiedział, że w sumie nie ma dowodówWięcej oEksperymentujemy na mamie[…]

Dzieciaki są niezwykłe!

Dzieciaki są niezwykłe!

W poniedziałek nie było postu. Nie dałam rady. Postanowiliśmy ze Sławkiem spędzić weekend w Stargardzie (tym szczecińskim) u naszych przyjaciół. W planie był teatr, mecz koszykówki i pogaduchy. Odpoczęliśmy, bo udało się nam oderwać od problemów. Za to wróciliśmy do domu nad ranem w poniedziałek i nie było siły na nic. Proszę więc o usprawiedliwienie.Więcej oDzieciaki są niezwykłe![…]

Książka roku

Książka roku

“Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek” zostały nominowane do tytułu “Książki Roku 2019” na portalu Granice.pl. Niestety następne etapy to głosowanie. Nikt oczywiście tego nie lubi, ale co zrobić, jeżeli żyjemy w takich dziwnych czasach. Jeżeli chcecie dać szansę Julce, to zapraszam do głosowania. TUTAJ. Wystarczy wybrać odpowiednią książkę (lub książki, bo można zagłosować na jednąWięcej oKsiążka roku[…]

Dziwne sprawy

Dziwne sprawy

Ostatnio pisałam o inhalacjach Pepcia. Oczywiście pomagają, to naprawdę dobry sposób zabierać go do łazienki, kiedy się kąpiemy. A najdziwniejsze jest to, że wystarczy odkręcić wodę pod prysznicem i zawołać Pepcia, a on od razu idzie i siada naprzeciwko uchylonych drzwi kabiny. Grzecznie siedzi. To niezwykłe. Zastanawiamy się, co on ma w tej swojej czarnejWięcej oDziwne sprawy[…]

Rodzina ekshibicjonistów

Rodzina ekshibicjonistów

Ostatnimi czasy zostaliśmy ekshibicjonistami. Nasz Pepcio ma nieżyt nosa. Jest chudziutki, drobniutki i ma słabą odporność. Taki mały zdechlaczek się nam trafił. Na szczęście tym razem obeszło się bez antybiotyku, dostał witaminy na wzmocnienie odporności i mamy mu robić inhalacje. A jak zrobić kotu inhalacje? Można inhalatorem, ale to się kotu nie spodoba, choć gdybyśmyWięcej oRodzina ekshibicjonistów[…]

Kto by tam wychodził z domu, jeżeli są książki…

Kto by tam wychodził z domu, jeżeli są książki…

Jak już moja osobista świekra upomina mnie, bym wreszcie coś napisała na blogu, bo świeci pustkami, to znaczy, że coś w tym musi być. Jakoś zaniedbuję to miejsce… Ale chyba straciłam zapał. Od kiedy stałam się rozpoznawalna w swoim mieście, nie mogę pisać o tym, co mnie wkurza, irytuje czy po prostu złości, nie mogęWięcej oKto by tam wychodził z domu, jeżeli są książki…[…]

Niebieskie motyle

Niebieskie motyle

“Niebieskie motyle” (wyd. Edipresse Kolekcje) już w bloku startowym. Zostało miesiąc i kilka dni. Nie mogę się doczekać, bo to kolejna ważna książka w moim życiu. Polecam gorąco. I warto pamiętać, że niebieskie motyle mają kolor strukturalny. Nie wszystko jest więc takie, jakie się nam wydaje. Okładka książki też może zmylić. 🙂 Oczywiście ruszyła przedsprzedażWięcej oNiebieskie motyle[…]

Ostatnie dni

Ostatnie dni

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. To zawsze w jakiś sposób skłania do podsumowań i rozliczeń. I tak właśnie wczoraj się zastanawiałam, jaki był dla mnie ten 2019 rok. I muszę przyznać, że całkiem niezły. Udało mi się na początku roku przeprowadzić rodziców, wymalować im mieszkanie, zorganizować dla mamy dom dziennej opieki, odciążyć tatę. ToWięcej oOstatnie dni[…]

Kochani! Wesołych!

Kochani! Wesołych!

Kochani! W tym przedświątecznym amoku życzę Wam cudownych świąt. Niech to będzie magiczny czas (o ile nie padniecie na twarz przy stole, bo ja mam wrażenie, że właśnie tak będzie – mój nos wyląduje w barszczu i zmienię się w Rudolfa, ale to też będzie pięknie). Święta u mnie w domu, bo wiadomo, że odWięcej oKochani! Wesołych![…]