Antidotum na chorobę

Antidotum na chorobę

W życiu często trzeba podejmować trudne decyzje, ale cóż zrobić, nie ma wyjścia. Jakiś czas temu pisałam, że byłam w domu opieki dziennej, by zobaczyć, jakie są tam warunki, bo planujemy odwozić tam mamę. Trochę trwało załatwienie dokumentów i złożenie ich w MOPS-ie. Muszę przyznać, że spotkałam się tam z empatią i sympatyczną obsługą. JestemWięcej oAntidotum na chorobę[…]

Ważne wiadomości

Ważne wiadomości

Dziś wieści ze świata wydawniczego. Wydawcy zawsze proszą, by takie wiadomości przekazywać na bieżąco, a że ja jestem grzeczną dziewczynką, robię, co do mnie należy, bo nie wszyscy mają konta na portalach społecznościowych. Sprawy mają się tak, że na stronie Poczty Polskiej (poczyta.pl) można zamówić trzy moje ostatnie powieści w dobrych cenach. „Na dnie duszy”Więcej oWażne wiadomości[…]

Mój mały cycku

Mój mały cycku

Jak już wiecie, w czwartki zawsze opiekuję się mamą. Dziwne to jest, bo moja mama jest na poziomie małej dziewczynki, a wczorajszy dzień był jakiś magiczny. Siedziałyśmy w dużym pokoju. Ja byłam zmęczona, bo wcześniej zrobiłam obiad, ciasto i posprzątałam mieszkanie rodziców. Mama usiadła koło mnie i pocałowała mnie w nos. – Moja córcia jesteśWięcej oMój mały cycku[…]

Babcina piąta kolumna

Babcina piąta kolumna

Ostatnia awantura o masło została przypieczętowana spaleniem mojej bluzki. Tak więc sprawa była rozwojowa, choć ja jestem w szoku, że nie dałam się wyprowadzić z równowagi, choć do śmieci poszła jedna z najładniejszych moich bluzek. A śmiem jeszcze podejrzewać, że babcia przeciąga na swoją stronę Pepka i Ośkę. Niby koty się babci boją, zmykają przedWięcej oBabcina piąta kolumna[…]

Awantura o masło

Awantura o masło

Kiedyś napisałam na blogu o sposobie babci na długowieczność. Jeżeli chodzi o dietę, to powinny się w niej znaleźć: masło, cukier, śledzie i biały chleb. I to nie w skromnych ilościach. O, nie! Wtedy mogłoby nie zadziałać. A co się dzieje, kiedy brakuje któregoś ze składników? Babcia jest zła i nie waha się tego okazywać.Więcej oAwantura o masło[…]

Podły, okrutny, zły

Podły, okrutny, zły

Z okazji Dnia Matki połączonego przez nas z Dniem Dziecka wybrałyśmy się z Jajem do kina na film „Podły, okrutny, zły” (reż. Joe Berlinger). Film reklamowany jako kronika zbrodni Teda Bundy’ego z perspektywy jego długoletniej dziewczyny Elizabeth Kloepfer, która nie wierzyła w jego winę. Co prawda pewnie bym wyrzuciła tu słowo „kronika”, ale faktycznie filmWięcej oPodły, okrutny, zły[…]

Wesołe jest życie staruszki

Wesołe jest życie staruszki

Po targach zawsze emocje długo opadają. Człowiek ma wrażenie, że wyrosły mu skrzydła i unosi się kilka centymetrów nad ziemią. Spędziliśmy ze Sławkiem fajny czas. Oprócz tego, że mogłam ściskać swoich czytelników, koleżanki i kolegów po piórze, to jeszcze mogliśmy z mężem pobyć sobie sami ze sobą. Byliśmy dwa razy w teatrze, więc wróciliśmy odpowiednioWięcej oWesołe jest życie staruszki[…]

Znów w drogę

Znów w drogę

Trwają właśnie Warszawskie Targi Książki, więc wyruszam w drogę. Mam nadzieję, że spotkam Was w Warszawie. Będę podpisywać dwie książki “Dogonić miłość” i “Wiewiórkę Julię i magiczny orzeszek” (tę drugą oczywiście z Emmą Kiworkową). Cieszę się, bo będzie na bogato. Przygotowałam dla czytelników zakładki. Mam też lizaki w kształcie serduszka, bo jeżeli miłość, to bezWięcej oZnów w drogę[…]