Pustynny pejzaż i orzeł z kury

Pustynny pejzaż i orzeł z kury

Byliście kiedyś na wydmach w Łebie? My wczoraj pojechaliśmy drugi raz. Zaryzykowaliśmy, bo pogoda rano raczej nie zapowiadała słońca, ale czasami trzeba zaufać temu, co mówią w telewizji. Przeszliśmy prawie szesnaście kilometrów. W drodze powrotnej już moje stopy nie wiedziały chyba co robić. Człapały jedna za drugą w bólu i cierpieniu, bo mi się pęcherzWięcej oPustynny pejzaż i orzeł z kury[…]