Gwałcili, bo mieli na to przyzwolenie

Gwałcili, bo mieli na to przyzwolenie

Niesamowicie poruszył mnie reportaż, jaki przeczytałam w piątkowym „Dzienniku Bałtyckim” (nr 244, 2013 r.). Impulsem do powstania tekstu była prawdopodobnie rzeźba studenta ASP przedstawiająca radzieckiego żołnierza gwałcącego ciężarną kobietę (rzeźba pojawiła się – bez pozwolenia – w Gdańsku). Autorką reportażu jest publicystka Barbara Szczepuła. Niesamowicie oddziałała na moje emocje, którymi muszę się podzielić. Historia ludzkościWięcej oGwałcili, bo mieli na to przyzwolenie[…]

Mężuś wykopał topór wojenny

Mężuś wykopał topór wojenny

Mężuś z Nutusiem wykopali topór wojenny. A wydawało się, że po ostatnich walkach w ogródku, kocur dał za wygraną i uznał wyższość Mężusia.  I można by stwierdzić, że w zasadzie uznał, tylko że Mężuś teraz sam zaczął. A jak zaczął, to przecież Nutuś jako samiec (wykastrowany, ale zawsze) nie może odpuścić. Tym razem poszło oWięcej oMężuś wykopał topór wojenny[…]

Kot i żaba

Kot i żaba

Że mój kot jest gruby i leniwy, to stali czytelnicy tego blogu wiedzą. No, ale tym razem to jego lenistwo przeszło samo siebie. Siedzimy na tarasie, patrzymy, a kot jakoś tak dziwnie podskakuje. Bawi się. Żabkę sobie wynalazł. I ją bach łapką. Żabka skok. To on za nią. I znów łapką trąca. Jednak żaba ileWięcej oKot i żaba[…]

Wyniki wojny podjazdowej

Wyniki wojny podjazdowej

Dzisiaj będzie bardzo krótki wpis, bo okoliczności nie sprzyjają klikaniu. Obiecałam, że poinformuję o przebiegu wojny podjazdowej pomiędzy Nutusiem a Mężusiem (o, jak pięknie się rymuje). Nawet Mężuś się dopominał, żebym ten wpis popełniła, bo muszę przyznać, że chyba zwyciężył. Zawziął się i zainwestował 120 zł, żeby kota powstrzymać przed łażeniem do sąsiadów. I muszęWięcej oWyniki wojny podjazdowej[…]

Smaczny jamnik

Smaczny jamnik

Ostatnio przy świątecznym stole przypominaliśmy różne rodzinne historie. Zajadaliśmy właśnie kaczuszkę, którą upiekłam po raz pierwszy raz w życiu i cieszyłam się, że mięciutka, z chrupiącą skórką, z pysznym farszem. A tata przypomniał pewne zdarzenie związane z moim nieżyjącym już dziadkiem Jasiem, który podczas wojny był łącznościowcem w pułku ułanów. W Grodnie trafił do stalaguWięcej oSmaczny jamnik[…]