Już jest!

Już jest!

Dostałam wczoraj od wydawnictwa Region zdjęcie naszego wspólnego “dziecka”. “Kociewie. Nieprzewodnik rowerowy” wyjechał z drukarni! Dzisiaj albo jutro ma dotrzeć do nas. Nie możemy się doczekać. Gdyby ktoś z Was był zainteresowany zakupem książki, to na dniach będzie ona dostępna na stronie czec.pl. Oczywiście można ją także zamówić u nas z dedykacją i autografami. MożeWięcej oJuż jest![…]

Nasze dziecko

Nasze dziecko

Wczoraj dzielnie pracowałam na działce. Trzeba było pozbyć się chwastów. Za to po powrocie do domu zauważyłam pasażera na gapę. Wbił się, dziad jeden, w brzuch. Ja wiem, że mięciutko i cieplutko, ale bez przesady. Mój brzuch! Kleszcza więc się pozbyłam. Ostatnio, chyba trzy lata temu, jak mi się taki wbił, to skończyło się rumieniem,Więcej oNasze dziecko[…]

Nieprzewodnik rowerowy

Nieprzewodnik rowerowy

Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków w piątek. Niestety nie udało się zdobyć nagrody. Za mały pikuś jestem, żeby tysiące osób na mnie zagłosowało. Ale gala była wspaniała. Prowadziła ją (zresztą rewelacyjnie) Dorota Wellman. Było więc dynamicznie, uroczyście, ale konkretnie. Potem był bankiet. Jeszcze wspanialszy! Ale ja dzisiaj dla Was (bo nie wszyscy mają strony naWięcej oNieprzewodnik rowerowy[…]

Po Kociewiu rowerem

Po Kociewiu rowerem

Na Kociewiu mieszkam od roku, ale dopiero teraz zaczynam doceniać piękno miejsca, w które rzucił mnie los. Co dzień jeździmy z Mężusiem rowerami po okolicy. Pokazuje mi różne zakamarki Kociewia. W końcu mieszkamy w stolicy tego regionu. Najbardziej lubię, kiedy „wędrujemy” wzdłuż Wierzycy. Naprawdę pięknie się prezentuje. Mijamy kolorowe pola i łąki. Ostatnio zachwyciły mnieWięcej oPo Kociewiu rowerem[…]