Trudny tydzień i trudne dni z Nutusiem

Trudny tydzień i trudne dni z Nutusiem

Chciałabym Wam opowiedzieć o moim poprzednim tygodniu, ale jeżeli chodzi o wizytę w Szczecinie na Oddziale św. Mikołaja, muszę się uporać z emocjami i poukładać wszystko w głowie. Nie było łatwo. Miałam wrażenie, że weszłam w świat Mrówki, Szpilki i Pati. I co najgorsze, miałam wrażenie, że widzę Mrówkę… Trudne to było. Nie chcę doWięcej oTrudny tydzień i trudne dni z Nutusiem[…]

Jak to z babcią bywa

Jak to z babcią bywa

Dziękuję Wam za to, że jesteście… *** Babcia coś ostatnio źle się czuje. Kaszle. Poszłam więc do lekarza i zamówiłam wizytę domową. Bardziej dla spokoju ducha niż z potrzeby, bo babcia już postawiła sobie diagnozę. Stwierdziła zapalenie oskrzeli, bo tak jej podpowiedziała przez telefon siostrzenica. Próbowałam tłumaczyć, że raczej diagnoza przez telefon, w dodatku odWięcej oJak to z babcią bywa[…]

Irydolog prawdę ci powie…

Irydolog prawdę ci powie…

Dzisiaj w zasadzie pozwierzam się ze stanu swojego zdrowia. Na tym etapie znajomości już chyba mogę. Jedna rzecz mnie ostatnio zadziwiła. Dwa lata temu podczas Jarmarku Dominikańskiego poddaliśmy się ja, Mężuś i Jajo badaniu u irydologa. Nie bardzo wierzę w takie rzeczy, ale cóż tam Mężuś mnie namówił, ponadto ciekawość zwyciężyła. Pani zbadała najpierw MężusiaWięcej oIrydolog prawdę ci powie…[…]

Wyhoduj sobie zwierzątko

Wyhoduj sobie zwierzątko

Ten wpis miał być w zasadzie o czym innym. A że ostatnio mój mózg mi się lekko przegrzał od myślenia, czytania i od innych bardzo intensywnych czynności (może lepiej nie pytajcie), to wpis będzie o tym, o czym będzie. Ot, tak dajmy się ponieść moim dywagacjom inspirowanym wczorajszymi wiadomościami. Wiadomo, że w wieczornych wiadomościach optymistycznychWięcej oWyhoduj sobie zwierzątko[…]