Porządek musi być

Porządek musi być

Co jakiś czas muszę porządkować informacje, bo dużo się ostatnio dzieje. Jak pamiętacie, niedługo (18.09) premiera “Listów do A. Mieszka z nami Alzheimer”. W związku z tym będzie sporo spotkań autorskich. We wrześniu zapraszam w dwa miejsca: 1) do Starogardu Gdańskiego, do Osiedlowego Domu Kultury przy ul. Reymonta 15.09. w godz. 15.00 – 18.00. OdbędzieWięcej oPorządek musi być[…]

Moja mama jest dzielna!

Moja mama jest dzielna!

Jest relacja z pobytu mojej mamy w dziennym ośrodku. Było tak: Pierwszego dnia zawieźliśmy ją z tatą. Ja z blachą ciasta (jogurtowe z wiśniami), żeby mama się wkupiła do towarzystwa. Kiedy opiekunka powiedziała głośno, że będą słodkości, był aplauz. Mama od razu weszła do pokoju. Dała się poprowadzić opiekunce. (Zresztą na początek ją wyściskała). PrzedstawionoWięcej oMoja mama jest dzielna![…]

Kiedy człowiek potrzebuje przyjaciół…

Kiedy człowiek potrzebuje przyjaciół…

Poszłam wczoraj do przychodni po leki dla Babci. Pech chciał, że lekarka miała akurat przerwę śniadaniową, więc trzeba było poczekać. Przede mną była jedna kobitka, mniej więcej w moim wieku. Usiadłam koło niej na ławce i wyciągnęłam z torebki książkę. Niewiele jednak poczytałam, bo moja sąsiadka miała ochotę porozmawiać, a że ja zawsze z przyjemnościąWięcej oKiedy człowiek potrzebuje przyjaciół…[…]

Niezwykłe spotkania

Niezwykłe spotkania

Ostatnie dni to niezwykły czas. W Starogardzie Gdańskim w poniedziałek i we wtorek gościliśmy (oczywiście nie my osobiście) Barbarę Krafftównę i Remigiusza Grzelę. Promowali książkę „Krafftówna w krainie czarów”, którą zresztą gorąco polecam nie tylko fanom aktorki. Warto przeczytać i chociażby dowiedzieć się, co znaczy SKS. Muszę pochwalić się zdjęciami. Wrzuciłam je oczywiście na FB,Więcej oNiezwykłe spotkania[…]

Jadę

Jadę

Kiedy czytacie ten post, ja pomykam sobie autkiem w moje rodzinne strony. Wyszykowałam się pięknie. Wczorajszy dzień spędziłam na zakupach. Toż trzeba było sobie eleganckie spodnie i bluzeczkę na tę okazję zakupić. Ba! Poszłam do sklepu i nawet wszystko, co chciałam, na mnie pasowało. Nawet w depresję nie popadłam po tych zakupowych szaleństwach. Nikomu tętnicyWięcej oJadę[…]

Poezja za wychodkiem

Poezja za wychodkiem

Czasami życie płata różne niespodzianki. Takie, które się nawet kurze nie śniły. Przez zupełny przypadek odkryłam, że niedaleko mojego miejsca zamieszkania urodziła się Małgorzata Hillar. I ożyły wspomnienia. A jak wspomnienia, to i w ruch poszły szare komórki. Jakieś refleksje się w mojej rozczochranej urodziły. Od kiedy byłam nastolatką (całkiem niedawno to było), nosiłam przyWięcej oPoezja za wychodkiem[…]

Myślnik i Anka

Myślnik i Anka

Ostatnio same szalone dni. Ostre zakręty biorę. A wiadomo, na skrętach najlepiej, tak zamaszyście się życie do siebie zagarnia. Nawet szpagaty przy tym robię. Zdarzył mi się jeden podczas mycia podłogi. Wdepnęłam w to mokre. I tak jakoś mi się nogi rozjechały. O, żebyście widzieli ten ślizg. Z bólu, jaki rozszedł się przez moje krocze,Więcej oMyślnik i Anka[…]

Nichaj chałupów kociewskich niy tomija

Nichaj chałupów kociewskich niy tomija

Dzisiaj ciąg dalszy naszego pomykania po Kociewiu. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że to region położony na Pomorzu. Stolica Kociewia – Starogard Gdański znajduje się ok. 50 km od Gdańska. A największe miasto to Tczew. Tutejsi mówią czasami gwarą kociewską. Najbardziej powszechnym zwrotem w okolicy jest „jo”, ale zdarzało mi się słyszeć ciekawe wariacje tej gwary. KiedyśWięcej oNichaj chałupów kociewskich niy tomija[…]