Idziemy na spacer

Idziemy na spacer

Wczoraj postanowiłyśmy z Jajem (bo jest przez kilka dni w domu) zabrać koty na spacer, by uczyły się terenu. Tym bardziej że Pepuś jest w bloku startowym i tylko czeka, aż drzwi się uchylą, by czmychnąć. Tak mi w piątek pomiędzy nogami bryknął z domu. A to taki kot, że nie zastanawia się ani sekundy.Więcej oIdziemy na spacer[…]

Pustynny pejzaż i orzeł z kury

Pustynny pejzaż i orzeł z kury

Byliście kiedyś na wydmach w Łebie? My wczoraj pojechaliśmy drugi raz. Zaryzykowaliśmy, bo pogoda rano raczej nie zapowiadała słońca, ale czasami trzeba zaufać temu, co mówią w telewizji. Przeszliśmy prawie szesnaście kilometrów. W drodze powrotnej już moje stopy nie wiedziały chyba co robić. Człapały jedna za drugą w bólu i cierpieniu, bo mi się pęcherzWięcej oPustynny pejzaż i orzeł z kury[…]