Dwoje dzielnych pacjentów

Dwoje dzielnych pacjentów

Nasz weekend minął pod znakiem chorób i odznak dla wzorowych pacjentów. Oby nie było powtórek. Nutuś miał w sobotę badania krwi i USG, bo lekarza zaniepokoił jego brzuszek. Nutuś ogólnie w ciągu ostatniego roku bardzo schudł. Kiedy się go głaszcze, to czuć wszystkie kości, a brzuszek faktycznie ma okrąglutki. Myślałam zawsze, że taka jego uroda.Więcej oDwoje dzielnych pacjentów[…]

Czarna sobota

Czarna sobota

Ci, którzy mają konta na FB, wiedzą, co się u nas działo w weekend. Armagedon. Pojechaliśmy w sobotę do Wrocławia po rzeczy Jaja. Mieliśmy w planie wrócić tego samego dnia wieczorem z powodu pracy Sławka. I chwała, że mieliśmy taki plan! Kiedy byliśmy w drodze powrotnej, zadzwoniło Jajo z informacją, że Babcia się przewróciła iWięcej oCzarna sobota[…]

Wieczór na pogotowiu

Wieczór na pogotowiu

Dzisiaj miał być wpis o czym innym, ale niestety Jajo dba o rozrywkę matki i zafundowało jej wieczór na SOR-ze.  Wróciliśmy wieczorem od profesora laryngologa, bo akurat przypadał czas kontroli. Stos recept. Leczenie Jaja w toku. Wieczór. My zmęczeni. Wszyscy elegancko w kolejce do łazienki. Jajo na końcu, bo najwięcej czasu tam spędza.  I nagleWięcej oWieczór na pogotowiu[…]