Początek roku

Początek roku

Smutek po Nutusiu ciągle nas nie opuszcza. Wszystkie jego rzeczy ciągle stoją na swoich miejscach. Ośka od czasu do czasu je wącha i szuka Nutulka. Bez niej pustka byłaby nie do zniesienia. Nam czas na rozmyślania zabrała przeprowadzka rodziców. W ostatnich dniach działo się tak dużo, że nie mieliśmy głów do analizowania i rozpamiętywania. ZWięcej oPoczątek roku[…]

Za tęczowy most

Za tęczowy most

Czas na post, choć jest smutno. W czwartek odszedł od nas Nutuś. Od roku chyba prześladowała mnie myśl, że to może nastąpić, bo chorował. Nie myślałam jednak, że był aż tak chory. Zmieniliśmy gabinet weterynaryjny. Zrobiliśmy szczegółowe badania. Skonsultowaliśmy wszystko z trzema lekarzami. Byliśmy nawet w Gdańsku zrobić EKG i echo serca. Nutuś to wszystkoWięcej oZa tęczowy most[…]

Rozstanie – trudna sprawa

Rozstanie – trudna sprawa

Koty są niezwykłe. (Wiem, wiem, jestem monotematyczna). Nutuś jest bardzo chory. Od roku mniej więcej wiemy, że ma guza, ale do tej pory nie było widać, że cierpi. A z tego względu, że ma chore serce, nie zaryzykujemy operacji. Ma często kłopoty z oddychaniem. Są momenty, że to się nasila albo słabnie. Czasami kaszle. WeterynarzWięcej oRozstanie – trudna sprawa[…]

Dobrze to znam…

Dobrze to znam…

Dzisiaj byłam świadkiem smutnej sytuacji na przystanku autobusowym. Moją uwagę przykuła młoda kobieta ubrana na czarno. Siedziała na ławce. Miała zbolałą twarz. Widać, że z trudem panowała nad tym, by nie płakać. Drżała jej szczęka. Zwróciłam na nią uwagę, bo obok niej stał mężczyzna, również ubrany na czarno, rozmawiał przez telefon. Trudno było nie słyszeć,Więcej oDobrze to znam…[…]

Kotka z piekła rodem

Kotka z piekła rodem

Jestem Wam winna wyjaśnienia. Niedawno pisałam o kotce moich rodziców. Pamiętacie? Zachorowała nagle po tym, jak nasikała Nutusiowi do legowiska. Śmiem więc podejrzewać, że Nutuś rzucił na nią klątwę. Choć może nie Nutuś, bo on ma bardzo pacyfistyczne usposobienie. Bardziej może zadziałała Babcia, bo nie mogła zdzierżyć, że „NASZEMU” kotu obsikano miejsce do spania! PonadtoWięcej oKotka z piekła rodem[…]

Smutno jakoś

Smutno jakoś

Jestem! Melduję się. Niestety w piekle już diabły szykują beczkę ze smołą. Zgrzeszyłam! I to podwójnie. W środę miałam urodziny i imieniny. Dałam sobie dyspensę na słodycze. Zjadłam kawałek tortu, a na drugi dzień przyjechała koleżanka, która specjalnie dla mnie upiekła ciasto, więc znów grzech. Dzisiaj jednak wracam na ścieżkę cnoty. Nie będzie łatwo, boWięcej oSmutno jakoś[…]

Myślałam, że to oni

Myślałam, że to oni

Ostatnio spędzam część czasu na zakupach. Niedługo święta. Prezenty zrobione, jeszcze tylko kilka produktów spożywczych i sprawa będzie załatwiona. Idę więc ze sklepu. W ręce taszczę torbę z zakupami, a nagle przede mną przejeżdża samochód. Patrzę, marka, kolor znany doskonale. Rodzice! A mówili, że na święta nie przyjadą, bo… W zasadzie nie wiem dlaczego, boWięcej oMyślałam, że to oni[…]