Najdłuższa przerwa w dziejach

Najdłuższa przerwa w dziejach

Jeszcze nigdy nie było takiej długiej przerwy pomiędzy postami. I jak z pewnością zauważyliście, miejsce to umiera śmiercią naturalną. Ostatni miesiąc to była burza emocji. Ledwo pochowaliśmy Sławka tatę i po pogrzebie wracaliśmy do domu, a okazało się, że moją mamę zabrało pogotowie. Jest w szpitalu od miesiąca. Nie mam siły wyjaśniać co i jak,Więcej oNajdłuższa przerwa w dziejach[…]

Morderstwo w afekcie? Czemu nie?

Morderstwo w afekcie? Czemu nie?

Wiem, wiem, wiem… Zaniedbuję to miejsce tak potwornie, że wstyd. Wstyd nawet za każdym razem łajać się publicznie. Ale przyznam szczerze, że po COVIDzie wciąż miałam problemy ze zdrowiem. Od czwartku biorę antybiotyk i kilka innych leków. Na szczęście lekarz z diagnozą i lekarstwami trafił w punkt, bo już po dwóch tabletkach antybiotyku poczułam znacznąWięcej oMorderstwo w afekcie? Czemu nie?[…]

Karawana idzie dalej

Karawana idzie dalej

Czas najwyższy chyba napisać, co u naszej słynnej seniorki. Babcia póki co nie traci na energii i szybkości. Ciągle pierwsza dobiega do zlewu. Ledwo odłożymy sztućce po obiedzie, a babcia zasuwa z chodzikiem do wody. Lubi się taplać w zlewie, choć w swoim domu umyłaby zastawę stołową na sześć osób w kubku wody. Nawet jużWięcej oKarawana idzie dalej[…]

Maseczki na nos na noc!

Maseczki na nos na noc!

Nie rozumiem narzekania, że trzeba nosić maseczki. Że niby niewygodnie, że ciśnie, że dusi, że… A nasza seniorka słucha w TVP, że trzeba nosić, więc nosi. Wzór obowiązkowości. A że nie wychodzi z domu, to nic nie szkodzi. Mus to mus. Jakiś czas temu zaczęła wsuwać na dłonie rękawiczki. Tłumaczyłam jej, że w domu nieWięcej oMaseczki na nos na noc![…]

Jak ptaszek…

Jak ptaszek…

Podejrzewam, że jesteście ciekawi, co słychać u seniorki. Czasami mnie zaskakuje. Siedzę któregoś dnia w kuchni i słyszę, jak babcia rozmawia przez telefon. − Ja odkąd się do wnuczki przeprowadziłam, to nie mam apetytu. Jem jak ptaszek… I w tym momencie się zakrztusiłam, parskając śmiechem. Babcia mogłaby być przykładem doskonałego apetytu. Na śniadanie wciąga trzyWięcej oJak ptaszek…[…]

Co z seniorką?

Co z seniorką?

Niektórzy z Was pytają mnie na priv, co z Babcią. Sytuacja wygląda tak, że odzyskałam władzę nad domem! Jest to jakiś komfort, bo mogę wstawiać naczynia do zmywarki, kiedy chcę, nikt po mnie niczego nie poprawia, a najważniejsze: skończyło się zamiatanie. Przy mojej alergii takie podbijanie miotłą kurzu, objawiało się u mnie katarem i pieczeniemWięcej oCo z seniorką?[…]