Mój osobisty artysta

Mój osobisty artysta

Wróciłam. Trudno mówić o spektakularnym sukcesie, bo podczas targów najważniejszą imprezą był Comic Con, ale jestem bogatsza o nowe doświadczenia i wrażenia. Samopoczucie więc „sukcesowe”. Dzisiaj jednak chcę Wam coś pokazać. Czasami śmieję się z mojego męża, że on w zielonych rajtkach biega po krzakach i cyka zdjęcia. Wstaje też przed świtem (w weekendy), byWięcej oMój osobisty artysta[…]

Książka GO!

Książka GO!

Nie wiem, jak minął Wasz weekend, ale mój był intensywny. Światowy Dzień Książki uczciliśmy ze Sławkiem należycie. W Gdańsku zorganizowano zabawę „Książka GO!”. Nie mogliśmy sobie odmówić udziału. Zabawa polegała na szukaniu książek pochowanych w różnych miejscach Gdańska. Trzeba było więc dobrze znać miasto, by rozwiązać zagadkę. Bez Sławka więc nie dałabym rady. Z podpowiedziWięcej oKsiążka GO![…]

Wróble kontra sikorki

Wróble kontra sikorki

Mój mąż od jakiegoś czasu interesował się fotografią. Potem porzucił tę pasję na wiele lat. Dopiero kiedy telefonem można było robić dobre jakościowo zdjęcia, znów zaczął fotografować. Z podziwem patrzyłam na jego zdjęcia, bo naprawdę ma dobre oko. Wreszcie na jego urodziny dorzuciłam się do aparatu i namówiłam go, żeby odżałował i sobie kupił, boWięcej oWróble kontra sikorki[…]

I poleciały!

I poleciały!

Pisałam jakiś czas temu, że w naszym ogródku, w budce lęgowej sikorki założyły gniazdo. Obserwowaliśmy, jak się uwijają, by nakarmić młode. Z niecierpliwością też czekaliśmy na pierwszy lot maluchów. Oczywiście wyobrażałam sobie, że będą się uczyć kilka dni ku naszej nieopisanej radości. Pewnego dnia Mężuś budzi mnie po szóstej rano i spanikowanym głosem krzyczy doWięcej oI poleciały![…]

Start z gniazda

Start z gniazda

Jakoś tak ostatnio wszystko się sentymentalnie toczy. Zresztą życie też jakieś koło zatacza… W naszym ogrodzie dwa lata temu zawiesiliśmy karmnik dla sikorek i rudzików. Sikorki co roku podejmowały próbę założenia gniazda, ale zawsze coś poszło nie tak. Raz nawet jajka się pojawiły, ale potem, nie wiadomo dlaczego, nagle sikorki przestały się nimi interesować. WWięcej oStart z gniazda[…]

Odlatują ptaki, idzie zima

Odlatują ptaki, idzie zima

Czasami rozmowy pomiędzy kobietami nabierają surrealistycznego wymiaru. Piszę to z pełną świadomością jako kobieta właśnie. Ostatnio przeprowadziłam ciekawą rozmowę, po której pół dnia zastanawiałam się „ale-o-co-cho-dzi?” i szukałam drugiego dna, podtekstów itp. Dzwonię do M., by sobie pogadać. Nie podam, kim jest M., bo by mi nogi z czterech liter powyrywała, a na koniec rosółWięcej oOdlatują ptaki, idzie zima[…]