Zielone rajtki

Zielone rajtki

Premiera za mną. Konkurs trwa, emocje powoli chyba osiągają normalny stan. Mogę więc Wam opowiedzieć, jaki  prezent dostałam od męża. Sławek kupił mi bieliznę. Niedawno były walentynki, więc można się spodziewać, że mąż kupił mi jakieś seksowne, a może nawet lekko sprośne wdzianko. Tu wyobraźnia poszybowała w siną dal. Wiadomo, każdy może mieć swoje fantazjeWięcej oZielone rajtki[…]

Ja, on i ona

Ja, on i ona

Mój mąż miał w środę urodziny. Oczywiście długo głowiłam się, co mu kupić, aż wreszcie wymyśliłam. Pamiętałam, że kiedyś mówił o swoim marzeniu. Chciałby skoczyć na spadochronie. Przyznam, że zamarłam, bo oczyma wyobraźni zobaczyłam jego zawał w powietrzu. Główkowałam więc dalej. – Kupię Sławkowi lot na paralotni – mówię wreszcie do Jaja. – Chcesz sięWięcej oJa, on i ona[…]

Kociewie w pakiecie

Kociewie w pakiecie

Pamiętam dzień, kiedy pierwszy raz przyjechałam do Starogardu Gdańskiego. Wszystko było obce i dziwne, takie nieoswojone. Wiedziałam jednak, że chcę tu zamieszkać, bo stąd pochodzi mój mąż. Dla mnie, jako osoby z województwa zachodniopomorskiego, było tu wiele rzeczy obcych i dziwnych, a czasami zabawnych. Po czasie jednak (po 5 latach) mogę chyba śmiało powiedzieć, żeWięcej oKociewie w pakiecie[…]

Co podarować facetowi? Pomocy!

Co podarować facetowi? Pomocy!

Miałam wielki plan popracować w weekend, a wyszło, jak wyszło. Może u Was było trochę lepiej. Zastanawiałam się jednak nad jedną rzeczą. Muszę kupić prezent na osiemnaste urodziny pewnemu młodemu mężczyźnie. Pomysłu oczywiście nie mam, a kasa nie wchodzi w grę. W ogóle nie lubię dawać pieniędzy w prezencie. Czasami, wiadomo, zdarzy się, ale nawetWięcej oCo podarować facetowi? Pomocy![…]

Na Kociewiu. Trylogia

Na Kociewiu. Trylogia

W tym tygodniu miałam bardzo mało czasu, więc post będzie krótki, w zasadzie podsumowujący to, co działo się u mnie na FB. Na mojej stronie autorskiej zrobiłam tydzień z powieścią „Już nie uciekam”. Nagrywałam filmiki, piekłam ciasta (ze śliwkami i czekoladowe z winem), smażyłam ruchanki i lepiłam knedle. Chciałam zrobić klimat z powieści i zaczarowaćWięcej oNa Kociewiu. Trylogia[…]

Najpierw ratowanie Jaja, a potem pudełko kwiatów

Najpierw ratowanie Jaja, a potem pudełko kwiatów

Jajo wróciło po ciężkiej sesji. Pierwszy rok zaliczony. Myślę, że ja też mogę być z siebie dumna, bo ani nie dzwoniłam, by obudzić „na lekcje”, ani by zapytać, czy zjadło śniadanie i czy nakłada czapkę i szalik. Brawo my! Dałyśmy radę. Pierwszy rok najtrudniejszy, teraz chyba pójdzie z górki. Babcia oczywiście powtarza Jaju, że maWięcej oNajpierw ratowanie Jaja, a potem pudełko kwiatów[…]

Zrób sobie psychotest

Zrób sobie psychotest

Inspiracją do popełnienia tego wpisu jest aktualny numer „Chimery”. Uwielbiam to czasopismo i nie ma takiej siły, która mogłaby mnie odwieźć od czytania.  Nic, nawet Mężuś biegający na golasa po domu nie odciągnie mojej uwagi. Czytam je od pierwszego numeru i zawsze mam głowę pełną pomysłów, kiedy docieram do ostatniej strony pisma. To dzięki niemuWięcej oZrób sobie psychotest[…]

Jak Jurek synkowi chomika zakupił

Jak Jurek synkowi chomika zakupił

Dzisiaj historia, do której natchnął mnie pewien Zygmunt, chomik należący do Arte. Przypomniał mi świetną historię. Co prawda nie byłam jej świadkiem, a jedynie słyszałam ją z ust bohatera tego zdarzenia. Ale aż szkoda by było taką historię zmarnować i pozostawić w otchłani zapomnienia. Jurek poszedł na imprezę z kolegami. Siedzą sobie wygodnie w knajpie,Więcej oJak Jurek synkowi chomika zakupił[…]