Kanada dała radę

Kanada dała radę

Czy to możliwe, że znów zbliżył się do nas weekend? Jak ten czas pędzi! Dziś, kiedy czytacie ten post, pewnie jadę pociągiem nad pociągami do stolicy po swoje malutkie Jajeczko. Wraca wreszcie do domu z wojaży po Kanadzie (a w zasadzie tylko po Toronto i najbliższej okolicy). Trzy tygodnie minęły bardzo szybko. Pogoda Jaja nieWięcej oKanada dała radę[…]

Jak Jajo nie mogło wylecieć…

Jak Jajo nie mogło wylecieć…

Jajo przez ostatnie dni poopowiadało mi o swoim pobycie w Stanach. Zazdroszczę, że tyle zwiedziła. Nigdy nie przypuszczałam, że moje dziecko będzie taki owsik i nie usiedzi z dupką na miejscu, tylko będzie ganiać po świecie. Pisałam wcześniej, że miało lot przełożony o dwa dni. To dopiero była przygoda życia, kiedy na lotnisku okazało się,Więcej oJak Jajo nie mogło wylecieć…[…]