Troszkę Niedomówień

Troszkę Niedomówień

Dzisiaj Wam podrzucam fragment “Niedomówień”, a sama oddaję się pracy: “Mężczyzna chwycił książkę za grzbiet i potrząsnął nią jak workiem na śmieci. Ze środka jednak nic nie wypadło. – Zostaw to. Idziemy. Janka prosiła, żeby grzecznie odłożyli tomik poezji i pomaszerowali dalej. Już ją skurcz złapał, bo starała się nie ruszać. Była pewna, że toWięcej oTroszkę Niedomówień[…]

Jest! Już jest!

Jest! Już jest!

Dzisiaj nie było wyboru. Temat sam się pchał na stronę. Jest już wreszcie okładka „Niedomówień”. Pisałam już o tej książce kilka razy. I w końcu można sobie ją zwizualizować, zapamiętać obraz. Premiera oczywiście bez zmian – 11.10. Pewnie fizycznie w księgarniach pojawi się z poślizgiem, ale ważne, że już ją widać. A przebojów było zWięcej oJest! Już jest![…]

Niedomówienia z sapaniem w tle

Niedomówienia z sapaniem w tle

Na 11 października zaplanowana została premiera mojej najnowszej powieści pt.: „Niedomówienia”. Wspominałam już o niej. Główna bohaterka Janka – drukarz – będzie miała bzika na punkcie Gutenberga. Ale spokojnie, nie będzie to rozprawa naukowa, lecz książka doskonała na jesienny i zimowy czas. Ostatnio na jej temat rozmawiałam z pewną kobietą zajmującą się zawodowo promowaniem książek.Więcej oNiedomówienia z sapaniem w tle[…]

Jaki tytuł?

Jaki tytuł?

Piszę ten post w afekcie.  Dla pewności sprawdzam, definicję afektu. Zgadza się. Przeżywam ekspresję emocji. Skończyłam właśnie trzecią część trylogii kociewskiej. Ha! Jest radość, jest moc. Oczywiście takie potężne emocje zawsze są po postawieniu ostatniej kropki, ale dalszy ciąg będzie następujący: w euforii zacznę czytać to, co napisałam i wtedy zaczną się schody, czyli płaczWięcej oJaki tytuł?[…]

Niedomówienia

Niedomówienia

Jeżeli ostatnio widzieliście błyski na niebie, słyszeliście grzmoty, to wiedzcie, że to ja, nie chwaląc się, sprawiłam. W mózgu tak mi iskrzyło, że chyba nad moim domem fajerwerki latały w powietrzu. A dlaczego? Bo pracy było dużo, kończyłam korektę autorską i zwoje mózgowe uległy lekkiemu przegrzaniu. Ale są sukcesy! Jest wreszcie tytuł tego mojego wiekopomnegoWięcej oNiedomówienia[…]

“Złodziejka marzeń” czai się za rogiem

“Złodziejka marzeń” czai się za rogiem

Mogę się już oficjalnie pochwalić, bo wydawca mi pozwolił. Tarrrrrraaaaam: Tak się prezentuje moje dzieło. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że wszyscy teraz podskakujecie ze mną. Książka ukaże się na początku października. W dodatku tego roku! Nie mogę się doczekać. To będzie zupełnie co innego niż „Żółta tabletka”. Teraz to powieść. Oczywiście bez odpowiedniejWięcej o“Złodziejka marzeń” czai się za rogiem[…]

Będzie powieść

Będzie powieść

Mogę już oficjalnie potwierdzić, że będzie druga książka! Tym razem powieść. Raczej adresowana do piękniejszej części naszego społeczeństwa. Książka będzie lekka, trochę wesoła, trochę poważna. Taka w sam raz na wakacje i odmóżdżenie. I podobno ukaże się jeszcze w tym kwartale roku, więc w sumie już niedługo. Nie mogę się doczekać. Tytuł jeszcze się wymyśla,Więcej oBędzie powieść[…]