Za agresję i włóczęgostwo

Za agresję i włóczęgostwo

Ostatnio jedna rzecz mnie rozbawiła na tyle, że zastanawiam się, w jaki sposób robiony jest nabór do policji. Zanurkowałam w tej refleksji i o mało co się nie zachłysnęłam wnioskami. Ale zostawmy to. Tata do mnie zadzwonił wieczorem i zrelacjonował to, co usłyszał w TV, upewniając się kilka razy, czy rozumiem głupotę bohaterów zdarzeń. NieWięcej oZa agresję i włóczęgostwo[…]

Amerykańska przygoda Jaja

Amerykańska przygoda Jaja

Wreszcie udało mi się przejąć prawo „autorskie” do amerykańskiej przygody Jaja. Co prawda dostałam mnóstwo wytycznych, a tego nie pisz, tamto napisz, to zmień, to ukryj… Zwariować szło. Negocjacje więc były twarde, okupione całą michą ruskich pierogów. Udało się jednak, więc dzisiaj Wam opowiem, co się Jaju przydarzyło. Kilka osób niecierpliwie czeka na „rzeczną przygodę”.Więcej oAmerykańska przygoda Jaja[…]

W obronie kur

W obronie kur

Zadzwonił do mnie ostatnio tata z sensacyjną wiadomością. – Słyszałaś o kurach?! – krzyczy mi w ucho. – ???!!! – Jestem w lekkim szoku i nie wiem, czy ja jako kura mam już jakąś ewakuację zarządzać, chować Jajo, pakować walizkę czy przylizać rozczochraną i udawać, że kurą jednak nie jestem. – Jakaś kobiecina dostała mandatWięcej oW obronie kur[…]