Kto zjadł ten obiad?!

Kto zjadł ten obiad?!

Podróże jednak kształcą i nikt temu zaprzeczyć nie może. Pierwszy raz w drodze do Gdańska zdarzyła mi się awaria w autobusie. Nie wiem, co się stało, ale kierowca okazał się superhiro i mistrz w jednym. Nagle, gdy autobus zaczął wydawać z siebie dźwięk oznajmujący światu, że powietrze schodzi ze wszystkich możliwych części tego pojazdu, zjechałWięcej oKto zjadł ten obiad?![…]

Prawie liryczna rozmowa

Prawie liryczna rozmowa

Stoję na przystanku tramwajowym. Sprawdzam rozkład jazdy. Rozszyfrowuję sposób dojazdu do Stadionu Narodowego. – No, co ku.wa, myślisz, że księżniczką jesteś?! Podskakuję w miejscu. Ups. Jaka księżniczka? Zwykła polska kura. Taka, co to pazurem od czasu do czasu skrobie. Spoglądam w kierunku źródła głosu. Siedzi na ławce. Do słuchawki się tak wydziera. − Dlaczego takWięcej oPrawie liryczna rozmowa[…]