Dziękuję za wzruszenie

Dziękuję za wzruszenie

Nie miała baba kłopotu, to zorganizowała konkurs. Przyznam, że pierwszy raz chyba tak się wzruszałam podczas czytania komentarzy. Ryczałam jak bóbr. Bardzo mnie wzruszyliście. BARDZO! Oczywiście miałam ogromny dylemat, do kogo powinna trafić nagroda. Nie ma co liczyć na obiektywizm, bo każda historia była piękna, niepowtarzalna i łapiąca mnie za gardło. I z tą guląWięcej oDziękuję za wzruszenie[…]