Porządek musi być

Porządek musi być

Co jakiś czas muszę porządkować informacje, bo dużo się ostatnio dzieje. Jak pamiętacie, niedługo (18.09) premiera “Listów do A. Mieszka z nami Alzheimer”. W związku z tym będzie sporo spotkań autorskich. We wrześniu zapraszam w dwa miejsca: 1) do Starogardu Gdańskiego, do Osiedlowego Domu Kultury przy ul. Reymonta 15.09. w godz. 15.00 – 18.00. OdbędzieWięcej oPorządek musi być[…]

Czy to jest świat dla starych ludzi?

Czy to jest świat dla starych ludzi?

Z tego względu, że wrzesień jest miesiącem chorych na Alzheimera, zamieszczam poniżej materiały prasowe przygotowane przez wydawnictwo Poradnia K. Polecam do przeczytania: “LISTY DO A.” – CZY TO JEST ŚWIAT DLA STARYCH LUDZI? Nieproszony lokator wywraca do góry nogami życie rodziny. Do domu Anielki, jej siostry, rodziców i babci wprowadza się Alzheimer. To on sprawia,Więcej oCzy to jest świat dla starych ludzi?[…]

Nie było mnie

Nie było mnie

Wiem, że wczoraj nie było postu. Znów musicie mi wybaczyć. We wtorek i środę byłam poza domem. Podróżowałam z Jajem. Spędziłyśmy fajny czas. Taki bardzo potrzebny dla mamy i córci. Jutro wracam oczywiście, ale dzisiaj, żeby jakoś zapełnić tę wczorajszą pustkę, muszę Wam coś pokazać. W najnowszym czasopiśmie “Książki”, w dodatku dla dzieci (który zresztąWięcej oNie było mnie[…]

Żyję ostatnio jednym…

Żyję ostatnio jednym…

Z tego względu, że ostatnio żyję w ogromnym napięciu i tremie, to będę monotematyczna. Odliczam dni do premiery “Listów do A. Mieszka z nami Alzheimer”. Nie mogę się doczekać, kiedy wezmę książkę do ręki. Codziennie śledzę wszystkie informacje, jestem na “gorącej linii” z wydawcą i oczywiście przeżywam. Przeżywam mocno. Z tremą. Ale też poczuciem, żeWięcej oŻyję ostatnio jednym…[…]

Listy nadchodzą!

Listy nadchodzą!

Nawaliłam w poniedziałek. Wiem, ale kiedy się zorientowałam, że jest początek tygodnia, był już wtorek. Tak mi jakoś czas popędził po urlopie. Oczywiście odpoczęłam. Sławek nieźle wszystko zaplanował i ogarnął logistycznie, bo ja nie miałam do tego głowy. Przejechaliśmy więc około 200 km na rowerach, pomoczyliśmy się w basenie, a potem zmieniliśmy miejscówkę na ChełmnoWięcej oListy nadchodzą![…]