Obrodziło

Obrodziło

Nastał czas grzybobrania. A że w tym roku obrodziło, jest radocha. Wczoraj specjalnie wybraliśmy się na grzyby. Wstaliśmy o szóstej rano i ruszyliśmy na podbój lasu. Mojemu Sławkowi włączył się tryb wojownika. Chyba chciał być pierwszy w lesie i każdy samochód na drodze go denerwował. Kiedy zajechaliśmy na parking, miał już iskry w oczach, aleWięcej oObrodziło[…]

Zdarza się

Zdarza się

Większość z Was wie, że razem ze Sławkiem uwielbiamy przejażdżki rowerowe. Wczoraj udało się nam na przykład zaliczyć trasę z Elbląga do Tczewa. I muszę przyznać, że uwielbiam jeździć po Żuławach. Jest płasko! Czasami jednak zdarzają się nam różne przygody. Pisałam kiedyś, że od jakiegoś czasu wozimy ze sobą gaz pieprzowy przeciwko agresywnym psom. NieWięcej oZdarza się[…]

Pod zielonymi krzaczkami

Pod zielonymi krzaczkami

Pogoda nas ostatnio rozpieszcza. Po deszczach przyszło ciepełko i wyskoczyły grzyby. Babcia nas ciągle wygania do lasu, by przywieźć nową dostawę podgrzybków lub kani. Oczywiście przed wyjazdem zawsze udziela nam dokładnych instrukcji: – Ja się znam na grzybach – mówi. – Musicie szukać pod drzewami. Śmieję się, bo oczywiście ona wie, że my do lasuWięcej oPod zielonymi krzaczkami[…]

Sezon na grzyby

Sezon na grzyby

Ogłaszam rozpoczęcie sezonu grzybowego! Jak co weekend wybraliśmy się z mężem na przejażdżkę rowerową. Jest w nas moc, bo siąpiło, wiało, a my na rowery i w trasę. Dzięki temu udało mi się zmienić w zmokłą kurę. I powiem Wam, że nie jest to przyjemne doświadczenie. Jednak podczas jazdy (zrobiliśmy 42 km z hakiem) szukaliśmyWięcej oSezon na grzyby[…]

Nawigacja, ciemny las i szaleni drwale

Nawigacja, ciemny las i szaleni drwale

Nawigacja to dobra sprawa. Każdy, kto ma auto, wie, jakie to dobrodziejstwo. Zawsze pozwoli się człowiekowi znaleźć i wrócić na prawidłową ścieżkę. Jajo zorganizowało sobie imprezkę z kolegami i koleżankami z klasy. Toż trzeba się przecież odpowiednio pożegnać. Szkoła skończona, matury już odhaczone, więc pozostało tylko się zabawić. Plan był taki: jeden z kolegów, mieszkającyWięcej oNawigacja, ciemny las i szaleni drwale[…]

Humanoidus syfilidus bezmózgus

Humanoidus syfilidus bezmózgus

Ostatnio Mężuś wyprowadził mnie na spacer. Chyba chce, żeby jego kurka była szczęśliwsza i łyknęła trochę świeżego powietrza. Poszliśmy do okolicznego lasku. Już pączki na drzewach, trawka się lekko zazieleniła. Pięknie… To znaczy miało być pięknie, bo jak podeszliśmy na skraj lasu, to szczęka mi z wrażenia opadła, a z mojej młodej jeszcze duszy wyrwałoWięcej oHumanoidus syfilidus bezmózgus[…]