Zofie i Zosieńki

Zofie i Zosieńki

Dzisiaj z okazji imienin Zofii specyficzny dzień. Na początek oczywiście ściskam wszystkie Zofie, Zosie i Zosieńki, życząc wszystkiego, co najlepsze. Niech to będzie piękny czas. Rzadko kiedy składam życzenia imieninowe na blogu, ale dzisiaj jest wyjątkowo. Bohaterka “Wiewiórki Julii i magicznego orzeszka” to Zosia. To ona jest przyjaciółką tytułowego rudzielca. Tak więc i ona obchodziWięcej oZofie i Zosieńki[…]

Wiewiórka Julia

Wiewiórka Julia

Dzisiaj chciałabym się Wam pochwalić niezwykłym projektem, w którym wzięłam udział. I jestem z niego bardzo dumna. Właśnie od poniedziałku ruszyła przedsprzedaż książki dla dzieci (5-9 lat), której jestem współautorką. Przedstawiam Wam wiewiórkę Julię i jej magiczny orzeszek. A towarzyszyć jej będą Zosia i Franio. Bohaterom zdarzy się wiele przygód. W książce jest aż dwanaścieWięcej oWiewiórka Julia[…]

Puszczam bączki jak leniusiołek

Puszczam bączki jak leniusiołek

Dawno temu pisałam Wam o tym, że bywam rozpoznawana w Starogardzie. Zdarzyły mi się dwie śmieszne przygody, kiedy w autobusie panie na mój widok powiedziały, że to „ta od złodziejki”. Uśmiechały się do mnie, ja oczywiście odwzajemniałam uśmiech, aż wreszcie ktoś rzucił tekst: − Świat na psy schodzi, bo wystarczy mieć złodzieja w rodzinie, aWięcej oPuszczam bączki jak leniusiołek[…]

W oazie spokoju

W oazie spokoju

Dzisiaj same dobre wiadomości (chyba moje tableteczki mają moc). Jest kilka rzeczy, którymi MUSZĘ się pochwalić. Po pierwsze od tygodnia ani razu się nie zdenerwowałam. Cud. Babcia nawet nie dała rady, a to już sukces. Po drugie pisze się książka. Był moment twórczego zawieszenia, ale ruszyło i idzie. Pomału i czasami w mękach, bo przecieżWięcej oW oazie spokoju[…]

Targi i “Leniusiołki”

Targi i “Leniusiołki”

Wróciłam z Katowic. Jestem pod wielkim wrażeniem. Nie spodziewałam się, że targi w Katowicach cieszą się tak dużą popularnością. Dziękuję za kciuki! Znów zadziałały! Macie moc! Jechałam z ogromną tremą, bo jeszcze nie miałam okazji spotkać się z moim wydawcą książki dla dzieci, po drugie bo dzieci to nowi czytelnicy, i po trzecie bo nieWięcej oTargi i “Leniusiołki”[…]

Igła chciała nas zamordować

Igła chciała nas zamordować

Chyba znów potrzebuję Waszych kciuków. One mają moc! I zawsze się przydawały. Teraz przede mną wyzwanie. Przecież już w ten weekend premierę będzie miała moja pierwsza książka dla dzieci. A wiadomo, to trudny, wymagający czytelnik. Co to będzie? Co to będzie? Jestem już w bloku startowym, by wyruszyć do Katowic. Mam przygotowane leniusiołki. Dwadzieścia pięćWięcej oIgła chciała nas zamordować[…]