Żelazny szop pracz w akcji

Żelazny szop pracz w akcji

Pisałam kiedyś o tym, jak babcia wyszorowała nam emaliowany czajnik. Nie było nas w domu, a seniorka zabrała się za swoje porządki i kiedy wróciliśmy, czajnik świecił się jak psu… wiadomo co. Oniemiałam, gdy zobaczyłam, że jest srebrny i wypucowany. No, ale zaraz trzeba było kupić nowy, bo od tego szorowania przeciekał na spawach. BabciaWięcej oŻelazny szop pracz w akcji[…]

Reklamowe czary-mary

Reklamowe czary-mary

W środę przeprowadziłam bardzo odmóżdżający eksperyment. Teściowa poprosiła mnie, żebym z nią poszła na pokaz garnków. Chciała zobaczyć wnętrze sali, w której miało się to spotkanie odbywać. Stwierdziła, że na wesele nikt jej tutaj nie zaprosi i nie wiadomo, czy będzie miała okazję tę niezwykłą salę kiedyś zobaczyć. A sala faktycznie wzbudziła mój podziw. NiemalżeWięcej oReklamowe czary-mary[…]