Moja mama dziewczynka

Moja mama dziewczynka

Kiedy człowiek ma kilkanaście lat, wydaje mu się, że jest nieśmiertelny, a jego rodzice to „staruszkowie”, którzy na niczym się nie znają. Oczywiście jako kilkulatki jesteśmy z reguły wpatrzeni w nich niczym w bogów, dopiero w nastoletnim czasie burzy i naporu przechodzimy na złą stronę mocy i trochę się buntujemy przeciwko naszym „wapniakom”. Zapominamy, żeWięcej oMoja mama dziewczynka[…]

Bez przytulania żyć nie można!

Bez przytulania żyć nie można!

Lubicie się przytulać? Bo ja bardzo! Przytulanie jest mi potrzebne jak powietrze. Nie umiałabym bez niego żyć. Ostatnio przeczytałam zacytowane gdzieś słowa amerykańskiej psychoterapeutki Virginii Satir: „By przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, trzeba ośmiu. By się rozwijać – dwunastu”. I ja dokładnie tak odczuwam, bez „głasków” życie nie miałoby sensu. NutuśWięcej oBez przytulania żyć nie można![…]

Zajączek roznosi kolorowe jaja

Zajączek roznosi kolorowe jaja

Podejrzewam, że jesteście w ferworze świątecznych przygotowań. U nas na spokojnie. W amoku jest tylko Babcia, bo przecież porządki to najważniejsza sprawa przed każdymi świętami. Ja liczę do dziesięciu i głęboko oddycham. Pogoda też optymizmem nie nastraja. No, ale jest dobra wiadomość. Jajo przyjeżdża na święta, więc kilka dni będę mieć z córcią. Córcia nieWięcej oZajączek roznosi kolorowe jaja[…]

Dzieci są wspaniałe!

Dzieci są wspaniałe!

Obecnie jeżdżę na różne spotkania z dziećmi. Towarzyszą mi pluszowi bohaterowie z bajki. Uwielbiam momenty, kiedy dzieci się śmieją. Widzę, jak przeżywają, kiedy mam otworzyć pudełko, z którego za chwilę wyciągnę leniusiołki. – A one są żywe? – dopytują. – A czy one gryzą? – A czy będą prawdziwe? – A czy mają zęby? – A czy można będzie jeWięcej oDzieci są wspaniałe![…]

Leniusiołki pojadą do Katowic

Leniusiołki pojadą do Katowic

Dzisiaj ogłaszam dobre wieści. Chyba dobre. Premiera „Leniusiołków” odbędzie się jednak w Katowicach podczas Śląskich Targów Książki w dniach 10-12 listopada. Książka będzie dostępna przez wszystkie dni, ja jednak będę w Katowicach w sobotę 11 listopada w godzinach: 12.00 – 13.00. Oczywiście będę się tam kręcić pewnie chwilę przed i po. To będzie moje pierwszaWięcej oLeniusiołki pojadą do Katowic[…]

Trzepanie

Trzepanie

Ostatnio mignęło mi w telewizorze jakieś wspomnienie o trzepakach. Pamiętacie je jeszcze? Od razu mi się sentymentalna nutka włączyła. Wykorzystałam trzepak w jednej ze scen w „Szeptach dzieciństwa”, przyznam, że, pisząc ją, czerpałam z własnego doświadczenia. Trzepak to było ważne miejsce na podwórku. U nas na osiedlu (bo wychowałam się na blokowisku) znajdował się tużWięcej oTrzepanie[…]

Ja bym im przypaliła…

Ja bym im przypaliła…

Ostatnio znów zrobiło się głośno o Starogardzie Gdańskim. Jeszcze niedawno w wiadomościach pokazano reportaż o rodzinie zastępczej z mojego miasta. Wczoraj obiegła Polskę informacja o matce przypalającej dzieci papierosami. Od razu człowiek ma ochotę się pacnąć w łeb. Ja tu piszę Wam, jak to fajnie na tym Kociewiu, jak spokojnie, a tu takie straszne rzeczyWięcej oJa bym im przypaliła…[…]

Jak się wbić nie mogły

Jak się wbić nie mogły

Jajo dostało wezwanie na szczepienie. W zasadzie mogło poleźć samo, ale od czego jest mama, nie? Nie wiedziałam dokładnie, gdzie znajduje się przychodnia, do której Jajo wezwano, więc z nią poszłam, bo przy okazji miałam zrobić zakupy. Jajo oczywiście całą drogę przeżywało, bo boi się szczepień. To taki „jajowy” paradoks, bo tatuaż dało sobie zrobić,Więcej oJak się wbić nie mogły[…]

Gra w piłkę

Gra w piłkę

Jadę autobusem. W końcu wśród ludzi! Przede mną trzech chłopców. Pewnie tak na oko mają po 9-10 lat. Rozmawiają głośno, mówią pod wpływem emocji, więc, chcąc nie chcąc, słucham. – A jak wam wychodzą serwy? – pyta jeden z nich. I chłopcy jeden przez drugiego opowiadają, jak serwują, jak dobrze wymierzyć kąt lotu piłki, jakWięcej oGra w piłkę[…]

Takie tam

Takie tam

Obchody urodzin Jaja uważam oficjalnie za zakończone. Uff! Tort pożarty, ciacha zniknęły, porządek przywrócony. Jajo urodziny przeżyło jak należy, to znaczy ma pięknie spuchnięte oko i lekką śliwkę. I jak udało się Jaju przeżyć należycie urodziny z rówieśnikami, tak z rodziną się nie dało. W zasadzie można by nas podejrzewać o jakieś burdy przy stole,Więcej oTakie tam[…]