Dzieje się, dzieje…

Dzieje się, dzieje…

Dzisiaj będzie krótko, bo z jednej strony radość, z drugiej brak czasu. Brak czasu, bo dziś jadę do Gostynia (tego od mleka skondensowanego), bo mam tam jutro trzy spotkania. Dwa – z przedszkolakami i jedno z dorosłymi czytelnikami w Miejskiej Bibliotece (o godz. 18.00). Jeżeli macie niedaleko, to oczywiście zapraszam. A dlaczego radość? Bo ruszyłaWięcej oDzieje się, dzieje…[…]