Niebieskie motyle

Niebieskie motyle

“Niebieskie motyle” (wyd. Edipresse Kolekcje) już w bloku startowym. Zostało miesiąc i kilka dni. Nie mogę się doczekać, bo to kolejna ważna książka w moim życiu. Polecam gorąco. I warto pamiętać, że niebieskie motyle mają kolor strukturalny. Nie wszystko jest więc takie, jakie się nam wydaje. Okładka książki też może zmylić. 🙂 Oczywiście ruszyła przedsprzedażWięcej oNiebieskie motyle[…]

Na szczęście to tylko raz w roku

Na szczęście to tylko raz w roku

No i po urodzinach i imieninach. Metryka straszy coraz bardziej, ale przecież nie będziemy się martwić jakimiś cyferkami, nie ze mną te numery. Dziękuję pięknie za wszystkie życzenia, pocztówki, prezenty i dobre myśli. Dostałam moc pozytywnej energii. Ale przykro mi to pisać, bo i tak nikt nie zdołał przebić babci, seniorka jak zwykle była najlepsza.Więcej oNa szczęście to tylko raz w roku[…]

Bąbelkowanie w głowie

Bąbelkowanie w głowie

Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Jestem zaskoczona odzewem. Dostałam dwadzieścia trzy wiadomości na priv, w których dziękowaliście mi za poprzedni wpis. Nawet nie wiecie, jakie to dla mnie ważne. Długo zastanawiałam się, czy pisać o depresji. To ważny temat, ale bardzo trudny. Okazuje się, że to istotne, by o tym mówić otwarcie.Więcej oBąbelkowanie w głowie[…]

Choroba duszy i ciała

Choroba duszy i ciała

Ten post zaczynałam z sześć razy. Pisałam, kasowałam i zaczynałam od nowa. Chciałam poruszyć ważny temat, ale też nie wyskakiwać na Was jak ekshibicjonistka ze swoimi problemami. Za bardzo obnażać się przecież nie można, wiadoma sprawa. Jak wiecie, walczę z depresją. Długo mi zajęło, by pójść do lekarza. Czułam, że coś jest nie tak. Czułam,Więcej oChoroba duszy i ciała[…]

Obnażam się

Obnażam się

Dzisiaj będzie bardzo osobiście. Obnażam się niczym ekshibicjonistka. Uwaga, bo odkrywam poły płaszcza, a tam sami wiecie co. Pamiętacie, jak dokładnie trzy lata temu pisaliście mi w komentarzach, że wzięcie seniorki pod nasz dach, to nie najlepszy pomysł? Bo ja to dobrze pamiętam. Tłumaczyłam, że nie ma wyjścia, bo faktycznie sytuacja była trudna. Jak sięWięcej oObnażam się[…]

Czy depresji należy się wstydzić?

Czy depresji należy się wstydzić?

Ostatnio zastanawiałam się nad depresją. Każdy z nas łapie doły. Raz mniejsze, innym razem większe. Jednak pewnie do depresji z dołka jeszcze daleko. Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką, która przez to przeszła. Pozwoliła mi o tym napisać. Zaczęło się od zdrad męża. To niby była taka wielka miłość, gorąca i namiętna. Zapłonęła wielkim ogniemWięcej oCzy depresji należy się wstydzić?[…]

Wielki dół, Weltschmerz i Jajo

Wielki dół, Weltschmerz i Jajo

Czasami jest tak, że normalnie człowiek budzi się z ręką w nocniku. I dopiero jak poczuje nieprzyjemne ciepło pomiędzy palcami, stwierdza, że dupa zimna. Ostatnio złapałam takiego doła, że normalnie nie mogłam się z niego własnoręcznie wygrzebać i dopiero dobrze zasadzony kop od odpowiedniej osoby wystrzelił mnie w górę. Teraz właśnie unoszę się nad tymWięcej oWielki dół, Weltschmerz i Jajo[…]