Dolna Saksonia

Dolna Saksonia

Każda okazja jest dobra, by zwiedzać. Tak mamy z Mężusiem, że jak tylko nas pogna w obce kraje, to korzystamy z możliwości i zwiedzamy. Wtedy z reguły robimy całkiem niezły maraton z krótkimi przystankami na kawkę. Tak też było teraz podczas wyjazdu do Bremerhaven (Dolna Saksonia). Nie mieliśmy, co prawda, zbyt wiele czasu, ale iWięcej oDolna Saksonia[…]

Nadaję z obczyzny

Nadaję z obczyzny

Ciągle jestem na obczyźnie. Niektórzy może poznają po zdjęciach, że w tym samym miejscu – w Bremerhaven – byłam dwa lata temu (wtedy niestety na pogrzebie). Pierwsza część zaślubin za nami. Młodzi wczoraj podpisali dokumenty w urzędzie, czyli na razie ślub polsko-turecki przebiegał po niemiecku. Potem zagryziony został chińskim jedzeniem, czyli całkiem niezła mieszanka kulturowa.Więcej oNadaję z obczyzny[…]

Wróciliśmy z Bremerhaven

Wróciliśmy z Bremerhaven

Wróciłam. Wrażeń sporo. Zacznę od oprowadzenia Was po Bremerhaven. Miasto piękne, robiące wrażenie, chociaż nie wszystko mi się podobało. Bremerhaven to miasto portowe położone na zachodzie Niemiec. Niedaleko stamtąd do Holandii. Mieszkaliśmy z Mężusiem u jego siostry. Mieliśmy przepiękny widok z okna. Ten wielki „naleśnik” to budynek w kształcie przypominającym statek. W środku są sklepyWięcej oWróciliśmy z Bremerhaven[…]