Moje książki

1) 2014 r. “Żółta tabletka”

Niezwykłe zwierzę o ludzkich cechach, a przy okazji telepata, uosobiona śmierć wyjęta wprost ze średniowiecznego dialogu, zdeterminowana bezrobotna, która ubiega się o pracę w filharmonii czy niespełniony powieściopisarz o krok od skoku z mostu to tylko niektóre z całej galerii nietypowych postaci, jakie spotkamy w „Żółtej tabletce”.

To zbiór szesnastu ciepłych, ale i dosadnych humoresek, przyprawionych odrobiną makabry, surrealizmu, purnonsensu i erotyki, pobudzających do refleksji nad długą listą ludzkich uczuć i przywar.

2) 2014 r. “Złodziejka marzeń” – wyd. Szara Godzina (pierwsza część trylogii);

Joanna to czterdziestoletnia nauczycielka samotnie wychowująca nastoletnią córkę Lusię. Zmęczona pracą zawodową postanawia iść na urlop zdrowotny i zacząć realizować swe marzenia. Zamiast odpoczywać, musi jednak wyjechać, by zaopiekować się chorą ciocią. Pobyt w Starogardzie Gdańskim okazuje się pełen niespodzianek. Joanna zaczyna pisać, prowadzi “śledztwo” dotyczące przystojnego sąsiada i udziela się w hospicjum, przede wszystkim jednak wskutek tych doświadczeń całkowicie odmienia swe życie.
Złodziejka marzeń to napisana żywym językiem, utrzymana w ciepłym, zabawnym, optymistycznym, a niekiedy poważnym tonie powieść obyczajowa, która realistycznie oddaje atmosferę niewielkiego miasta, łamie stereotypy i pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by zacząć nowe życie.

3) 2016 r. “To się da” – wyd. Szara Godzina

Joanna w trakcie rocznego urlopu dla poratowania zdrowia mieszka na Kociewiu i opiekuje się ciocią Zofią, energiczną starszą panią. Nowe miejsce staje się szansą na pozytywne życiowe zmiany. Wraz z córką Lusią wikła się w historię z przeszłości i próbuje odnaleźć tajemniczego Henryka z młodości cioci Zosi. Nastolatka wierzy, że miłość może przetrwać kilkadziesiąt lat. Czy faktycznie jest to możliwe?

Autorka stawia główną bohaterkę przed ważnymi decyzjami życiowymi. Każe jej wybierać pomiędzy stabilizacją zawodową a namiętnością, utartymi schematami a porywami serca. Ponadto zmusza ją do walki o nadzieję dla chorej na białaczkę Szpilki.

To się da! jest powieścią napisaną z dużym poczuciem humoru. Anna Sakowicz rozśmiesza, wzrusza, ale i pobudza do refleksji, dając Czytelnikowi sporą dawkę pozytywnej energii. Książka jest kontynuacją Złodziejki marzeń, ale można ją czytać bez znajomości pierwszego tomu.

Losy głównych bohaterów będzie można śledzić w kolejnej powieści Anny Sakowicz, która zamknie cykl o Joannie i jej rodzinie na Kociewiu.

4) 2017 r. “Już nie uciekam” – wyd. Szara Godzina

Joanna potrafi zaskakiwać zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem, w dodatku pojawia się kolejny zagadkowy mężczyzna. Pomimo wątpliwości, bohaterka zaczyna urzeczywistniać swoje marzenia. Przeprowadza się na Kociewie i podejmuje decyzję o uruchomieniu kawiarni w lokalu, z którym wiążą się pewne tajemnice. Nadal pracuje jako wolontariuszka w hospicjum dla dzieci. Pisze dla nich bajki. Wkrótce zgłasza się poważny wydawca, który chce je opublikować, ale stawia warunki… Nowa powieść Anny Sakowicz jest historią o dojrzałej, potarganej przez życie kobiecie, która pragnie stworzyć prawdziwy dom z właściwym partnerem. Już nie uciekam zamyka trylogię kociewską ( Złodziejka marzeń, To się da!).

    

Trylogia kociewska (pakiet prezentowy z “Żółtą tabletką plus” w gratisie):

5) 2015 r. “Szepty dzieciństwa” – wyd. Szara Godzina

“Szepty dzieciństwa” to pełna emocji historia zwykłej rodziny. Pod jednym dachem mieszkają: on, ona, dwójka dzieci i jej ojciec.

Wszystko mogłoby układać się pięknie, gdyby nie to, że senior rodu topi smutki w alkoholu i żyje wspomnieniami o zmarłej żonie, a nad główną bohaterką krąży widmo wspomnień związanych z okrutną matką. Baśka zaś jest zwykłą trzydziestokilkuletnią kobietą, która pragnie żyć jak inni, mieć pieniądze na nowe ubrania i kosmetyki, chodzić do kawiarni. Pewnego dnia na jej drodze staje Ula, koleżanka ze szkolnej ławki…

6) 2016 r. “Niedomówienia” – wyd. Szara Godzina

Świat może być pełen niespodzianek, jeśli tylko potrafimy się na nie otworzyć. Przekonuje się o tym bohaterka książki, Janka, której życie zawirowało za sprawą tajemniczych fotografii ukrytych pod cokołem pomnika Gutenberga w Gdańsku. Nietuzinkowa czterdziestolatka podejmuje intrygującą, pełną niedomówień grę. Przy okazji dowiaduje się wiele nie tylko o starej, cennej księdze, lecz także o sobie samej.
To już piąta książka Anny Sakowicz. Czytelnicy cenią jej pełne dobrej energii powieści, w których w lekkiej, zaprawionej inteligentnym dowcipie formie, poruszane są trudne i ważne tematy.

7) 2017 r. “Żółta tabletka plus” – wyd. Szara Godzina

Żółta tabletka plus to zbiór kilkunastu opowiadań, w których dominuje czarny humor, groteska i absurd doprawione odrobiną surrealizmu i purnonsensu. Humoreski stają się doskonałym antidotum na nudę i zły humor. Łączą różne konwencje, zawierają aluzje literackie. Bohaterami zbioru są nietypowe postaci: zmutowany lis telepata, śmierć ze średniowiecznego dialogu, laleczka voodoo, anioł, samobójczyni czy redaktor na głodzie, których losy pobudzają do refleksji na temat ludzkiej natury. Koniecznie przechowywać w domowej biblioteczce!

8) 2017 r. “Leniusiołki” – wyd. BJ Service

Amelka to mała dziewczynka, a zarazem WIELKA bałaganiara. W dodatku nigdy nic jej się nie chce, a czas wolny spędza najchętniej, leżąc na kanapie. Zaniepokojona zachowaniem córki mama Amelki szuka pomocy w internecie. Pewnego dnia otrzymuje wiadomość od tajemniczego nieznajomego: “W waszym domu zalęgły się leniusiołki”…

9) 15.02.2018 r. – “Na dnie duszy” – wyd. Edipresse Książki

Rozalia, Donata i Inga to przedstawicielki trzech pokoleń kobiet. Każda z nich została wychowana w innych czasach,
miała swoje marzenia i cele, ale łączyły je więzy krwi i pragnienie różnie pojętej miłości. Na dno duszy każdy człowiek spycha swoje lęki i traumatyczne doświadczenia. Może czasami warto je wydobyć na światło dzienne i rozliczyć przeszłość? Pozornie zwyczajna historia, jakich wiele, a jednocześnie pełna niespodziewanych zwrotów akcji, dawnych tajemnic i zaskakujących wyborów. „Na dnie duszy” to powieść o relacjach rodzinnych, o tym, że jedno niespełnione
pragnienie może mieć wpływ na życie następnych pokoleń.
Ta intrygująca opowieść pochłonie cię bez reszty i zadziwi niejeden raz!
Bo dla każdego ta sama przeszłość wygląda inaczej…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

10) 14.11.2018 r. – “Postawić na szczęście” I cz. dylogii “Plan Agaty” –  Wyd. Edipresse Książki

Rok na schudnięcie, rok na złowienie faceta i rok na urodzenie dziecka, żeby wyrobić się do czterdziechy. Niezły plan.

Agata jest dziennikarką, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już “babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Dziewczyna zakłada się ze swoją młodszą siostrą Polą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones. Powoli zaczyna realizować swój plan. Jednak nie jest to takie proste. A sprawy dodatkowo komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

11) 24.04. 2019 r. – “Dogonić miłość” – II cz. dylogii “Plan Agaty” (wyd. Edipresse Książki)

Agata z małymi przeszkodami realizuje kolejne punkty planu. Chce przecież być jak Bridget Jones. Nie udało się jej schudnąć, nie znalazła jeszcze mężczyzny swojego życia, ale spodziewa się dziecka. Ciąża skomplikuje, ale i rozwiąże wiele spraw. Ktoś zniknie z życia kobiety, ktoś nowy się pojawi. Zacznie za nią podążać tajemniczy mężczyzna o posturze niedźwiedzia grizli. A Pola jak zwykle weźmie sprawy w swoje ręce. Dopuści się aktu wandalizmu, wynajmie mieszkanie i zacznie żyć wreszcie na własny rachunek…

Jak potoczą się losy dwóch zwariowanych sióstr Żółtaszek? Czy dogonią miłość i znajdą szczęście, na które postawiły aż trzy złote?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

12) 15.05.2019 r. – “Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek” Emma Kiworkowa, Anna Sakowicz (wyd. Edipresse Kolekcje)

Dwójka sąsiadów, sześcioletnia Zosia i siedmioletni Franio mają niezwykłą przyjaciółkę – to ruda jak marchewka wiewiórka Julia, która obdarzona jest magicznymi mocami. Wystarczy zastukać trzy razy specjalnym orzeszkiem, a Julia w te pędy pojawia się w pokoju dziewczynki. Właśnie wtedy zaczynają się pasjonujące przygody…

Zosia, Franio i wiewiórka Julia odwiedzają tajemniczy świat widzimisiów, walczą z gangiem kun, stawiają czoła srogiemu dozorcy i jego przebiegłemu kotu Daktylowi. Tak. Zdecydowanie, tę trójkę przyjaciół śmiało można nazwać małymi detektywami. Na szlaku wyjątkowych zagadek nie są jednak sami. Czasem z pomocą przychodzi dobra czarownica Leokadia Masełko i jej szczurek Serek. Mali detektywi wchodzą do świata bajek, odnajdują tajemne portale, szukają moli książkowych, latają, przeżywając przy tym niezapomniane chwile.

Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek to zbiór dwunastu pełnych zwrotów akcji, wciągających historii ze szczyptą magii i detektywistycznego zacięcia. Każda z nich nie tylko bawi, lecz także pokazuje, jak ważna jest przyjaźń, lojalność i dobre serce

Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek

13) 18.09.2019 r. – “Listy do A.” (wyd. Poradnia K)

Anielka pisze listy do pana Alzheimera, bo chce, żeby ten wyprowadził się od jej babci.

Kim jest pan Alzheimer, skąd się wziął u dziadków i co ma wspólnego z chorobą? Starość i choroba Alzheimera to trudne tematy, a bywa, że trzeba o nich opowiedzieć dzieciom, bo choroba dotknęła babcię lub dziadka, a w związku z tym i całą rodzinę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Materiały prasowe:

 LISTY DO A. – CZY TO JEST ŚWIAT DLA STARYCH LUDZI?

Nieproszony lokator wywraca do góry nogami życie rodziny. Do domu Anielki, jej siostry, rodziców
i babci wprowadza się Alzheimer. To on sprawia, że babcia staje się zapominalska, myli imiona, nie poznaje domowników i nie radzi sobie z codziennymi czynnościami. Anielka nie lubi pana A., jak go nazywa. Pisze do niego listy i nakłania, żeby wyprowadził się od babci. Wtedy wszystko będzie
w porządku. Babcia wyzdrowieje. Czy na pewno?

Wyjątkowa, poruszająca, ciepła i pełna humoru podszytego melancholią książka Anny Sakowicz
o zmaganiu rodziny z nieuleczalną chorobą ukaże się 18 września nakładem wydawnictwa Poradnia K. Zmierzymy się w niej z pytaniami, jak poradzić sobie z bezradnością, przemijaniem, chorobą i starością.
A starość wydaje się być tematem tabu – nasze społeczeństwo wypiera ją i od niej ucieka. Gloryfikujemy wieczną młodość i witalność. Autorka nie boi się poruszyć tematu odchodzenia i starości, bo wie,  jak wiele rodzin się z nimi boryka.

Rodzicom szczególnie trudno wyjaśnić dzieciom, co dzieje się z ukochanymi dziadkami, kiedy zamiast znanego  porządku nastaje chaos. Czemu są nie do poznania, dlaczego tracą orientację, nie poznają nikogo albo mylą przeznaczenie przedmiotów.

Treść książki jest uniwersalna – opowiada o chorobie Alzheimera,  a temat starości, odchodzenia prędzej czy później stanie się udziałem każdego z nas. Wyjątkowa perspektywa dziecka przemawia do wszystkich, bo w zderzeniu z ogromnym problemem, jakim jest nieuleczalna choroba, wszyscy stajemy się bezradni jak dzieci. Świat widziany oczami dziecka stworzyła wraz z autorką Ewa Beniak-Haremska. Jej magiczne, retro obrazki ukazują zgubione czy uszkodzone przedmioty, bezradność babci, ale też szczęśliwe chwile
z dziadkami, kiedy babcia była jeszcze zdrowa. Jak mówi ilustratorka: „Bohaterka walczy o zdrowie swojej babci. Nie tylko pisząc, ale i wykorzystując swoją pasję do wspólnych zajęć i wzmacniania więzi.” (…)

Powiedzieli o książce:

„Listy do A.” to moja najbardziej osobista książka. Przynajmniej do tej pory najważniejsza. Przy żadnej nie było tyle emocji. Bardzo osobista, dlatego z taką tremą czekam na premierę. Pomysł na jej napisanie pojawił się nagle. Nie było żadnego planowania i kalkulowania. Początkowo chciałam odpędzić od siebie temat, bo nie umiałam poradzić sobie z chorobą mamy, więc niepotrzebne mi było zagłębianie się w emocjach. Jednak nie dało się. To było tak silne, że odsunęłam na bok inne projekty i usiadłam do pisania. To było niezwykłe – coś w rodzaju transu. Pisałam od rana do późnej nocy. Nie mogłam przestać, dopóki nie poczułam, że skończyłam. Śmiałam się, płakałam, wzruszałam. Istna sinusoida. A po skończeniu przyszła ulga. Miałam poczucie, że oswoiłam pana A., że wiem, co robić. A zrobić można niewiele albo bardzo wiele (zależy, jak na to spojrzeć). Muszę każdy dzień z mamą traktować jak ostatni, cieszyć się, uśmiechać, przytulać. Nie ma płaczu i histerii. A wszystko dzięki Anielce, którą musiałam w sobie odnaleźć. Bo listy pisało to dziecko we mnie (a nie ja – dorosła Anna Sakowicz) i próbowało zrozumieć niezwykle podstępną chorobę. Anna Sakowicz, autorka

Autorka krok po kroku wprowadza nas w świat nieznanej choroby, najbliższa rodzina uczy się tego schorzenia, uczy się, jak pomagać choremu,  jak zapewnić mu bezpieczeństwo, szczególnie ważne na etapie zaawansowanym. Pokazuje czytelnikowi, jakie są problemy dnia codziennego, jak odbierać reakcje chorego, oraz jak opóźnić rozwój choroby. Podkreśla wagę zaangażowania całej rodziny, po to by chory odczuwał troskę, bezpieczeństwo i bliskość kochających opiekunów. Nieocenionym walorem książki jest widzenie tej choroby oczami dziecka, któremu trudno jest zrozumieć, że babcia – kiedyś opiekunka i wzór do naśladowania – teraz sama wymaga opieki, a niekiedy jej zachowania są trudne do zrozumienia. Dlatego książka ma duży walor edukacyjny dla dzieci, młodzieży, a często również dla dorosłych, którzy znają tę chorobę ze słyszenia i nie wiedzą, jakie różnorodne zaburzenia są wynikiem rozwoju tej choroby. Książka doskonale wpisuje się w hasło światowej organizacji Alzheimer’s Disease International na rok 2019, która z okazji światowego miesiąca choroby Alzheimera przypadającego jak co roku we wrześniu przyjęła przesłanie: Porozmawiajmy o demencji. Stop stygmatyzacji. Osobiste wieloletnie doświadczenie opieki nad żoną Anną pozwalają mi na docenienie wartości tej książki dla wszystkich tych którzy chcieliby poznać złożoność samej choroby, oraz różnorodne aspekty opieki nad chorym.
Zbigniew Tomczak, Przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, a prywatnie opiekun

Nawet dorosły nie rozumie gubienia słów, tracenia własnej biografii, nierozpoznawania bliskich, zamykania się w sobie tak szczelnie, że jakikolwiek kontakt wydaje się niemożliwy. Więc jak mogłoby chorobę Alzheimera zrozumieć dziecko? A jeśli dziecko nie rozumie, to pyta. Bohaterka opowieści Anny Sakowicz pisze listy do Pana A., o którym nieustannie słyszy. Pisze, bo dochodzi do wniosku, że to pan Alzheimer zabiera jej babcię. Ważna, przejmująca, choć niepozbawiona humoru, pięknie ilustrowana książka o odchodzeniu i stracie, którym przygląda się dziecko. Autorka sama musiała je w sobie odnaleźć, żeby zrozumieć, co dzieje się z jej mamą. Czytając myślałem o swojej babci Agnieszce, która długo, bardzo długo przebywała w świecie Pana A. Mądra, potrzebna książka.
Remigiusz Grzela, pisarz, dramaturg

 

Zapowiedzi:

początek 2020 r. – “Niebieskie motyle” (wyd. Edipresse Książki)