Ceny powodują gęsią skórkę

Zaczął się rok akademicki. „Eksmitowaliśmy” Jajo. Niech się uczy, wiadomo, że potem to będzie mogło zawojować rynek pracy. Pomijam fakt, że zawsze smutno, gdy się rozstaję z córeczką, ale muszę przyznać, że to był niezwykle przyjemny weekend, tym bardziej że my ze Sławkiem od kilku lat nie możemy sobie pozwolić na dłuższy wyjazd, chociażby ze względu na seniorkę.

Gościliśmy we Wrocławiu u Kasi, która tutaj komentuje od dobrych kilku lat. Zżywam się z Wami, nie ma co ukrywać i co chwilę poznaję kogoś w realu. W wakacje była u mnie Zagubiona, która niestety nie prowadzi już bloga i rzadko tu zagląda, ale była moją pierwszą czytelniczką, która zaczęła zostawiać komentarze. Tym razem poznałam Kasię, choć miałam wrażenie, że znam ją dobrze od lat. Najzabawniejsze doświadczenie dla mnie to moment, kiedy zadzwoniłam domofonem i odezwała się jakaś kobieta bardzo zdecydowanym głosem. Zamarłam i od razu zwątpiłam, czy to głos Kasi. Oświecenie przyszło za chwilę, że przecież ja nie wiem, jak brzmi Kasia! Dziwna sprawa znać kogoś i nie znać.

Spędziliśmy ze Sławkiem miły czas we Wrocławiu. Odprężyliśmy się trochę, a w drodze powrotnej odwiedziliśmy Kórnik, Gniezno i Inowrocław. Pięknie było!

A co nas zaskoczyło? Ceny w Kórniku.

W Kórniku byłam kilka razy na wycieczkach szkolnych z dzieciakami. Nie pamiętałam jednak, jak to wygląda od strony finansowej. I przyznam, że trochę nas wbiło w fotele. 15 zł zwiedzanie zamku, 10 zł robienie zdjęć, 10 zł parking, arboretum 6 zł i toaleta 2 zł (od osoby oczywiście, a parking od auta). Rozumiem, że bilety wstępu, tu nie mam uwag, ale cena parkingu?! W dodatku żeby przy tych cenach jeszcze oddzielnie płatna była toaleta? Nie! Wąż w kieszeni syczał mi przeraźliwie.

Koło nas jest Arboretum w Wirtach, może trochę mniejsze, ale równie piękne. Parking za darmo, toalety również (i na parkingu, i na terenie ogrodu). Bilet wstępu – 3,5 zł. Wtedy jest chęć, żeby wracać i spędzać czas na łonie natury. Cena z pewnością czyni cuda.

25 myśli na “Ceny powodują gęsią skórkę”

    1. Tam jest bardzo pięknie! Uważam, że przy tych cenach przynajmniej toaleta powinna być gratis. Nie obeszliśmy całego ogrodu, może gdzieś w jakimś zakątku jest jakaś toaleta (nie tylko przed wejściem), bo przecież tam spacerują ludzie z dziećmi, więc różnie może być. 🙂

  1. Jak widać było na zdjęciach fb Wrocław Kury lubi, Jaja przygarnia, romantyzmem emanuje!
    Zapraszamy więc serdecznie – fakt ciekawe odczucie: widzisz kogoś pierwszy raz a czujesz jakbys znała od dawna, jakby bardzo bliscy przyjaciele odwiedzili!
    Jak urosłam z dumy, że mogę poznać nie-zwykłą Kurę i nie-zwykłego fotografa, którzy nie znając mnie zmienili troszke moje życie. Teraz nie wyobrażam sobie świąt bez Robótkowa – akcji o której przeczytałam u Ani i do której wszystkich zachęcam!
    Dziękujemy, że są tacy ludzie jak Wy!

  2. Pięknie, pięknie…. Tak sobie przejechalaś koło mnie i pojechalaś dalej. Trasa Wroclaw – Poznań biegnie przez moje okolice. Następnym razem zatrzymaj się chociaż na kawkę 🙂 Pozdrawiamy z Futrzatym.

    1. Ja zgłaszam podobną reklamację. Koło mnie przejeżdżałaś jeszcze bliżej bo ja prawie przy samej trasie Poznań-Wrocław 🙂 Przez ten “uroczo” drogi parking nie byłam w Kórniku już kilka lat. Ceny mają kołobrzeskie 😉

  3. Parking jest mały niestety, zamek wciaż remontują….
    Nastepnym razem daj znać to ci powiem co i jak 🙂 Lepiej parkować na rynku w Kórniku 🙂
    PS moje “blogodamy” były w Kórniku 🙂 Zdjęcia w wiankach były w arboretum 🙂

    1. Ja to rozumiem, że remont, że utrzymanie, bo każdy taki obiekt ma duże potrzeby, ale brak darmowej toalety i cena parkingu trochę mnie oburzyły. 🙂 🙂 Następnym razem będziemy pytać co i jak. 🙂 🙂

  4. O cenach na tym zamku pisałam kiedyś u siebie na blogu. Rozumiem bilety wstępu ale parking a tym bardziej toaleta to już lekka przesada. Widzę, że nie tylko ja się zbulwersowałam 😉 Ale arboretum robi wrażenie, przyznasz? My byliśmy na wiosnę, kiedy kwitły magnolie…

    1. O! To cieszę się, że nie tylko my byliśmy oburzeni. A arboretum faktycznie przepiękne, zakątek cisów mnie po prostu zachwycił. 🙂 🙂 Wiosną na pewno jest cudowniej.

  5. Dzień dobry 🙂
    Grałam kiedyś w grę przez internet, któregoś dnia zaczepił mnie jeden z graczy proponując przystąpienie do sojuszu ( gracze zrzeszali się między sobą ) na początku odmówiłam, ale napisał jeszcze raz i jeszcze raz … teraz już nie pamiętam jak to się stało że wywiązała się miedzy nami regularna korespondencja mailowa, ale coraz lepiej się poznawaliśmy. Również na czacie sojuszu trwały ożywione dyskusje publiczne i prywatne. Moja wyobraźnia pracowała intensywnie. Każda z tych osób była wymyślona w mojej głowie. I nadszedł ten moment, że wymieniliśmy się zdjęciami. To był szok 🙂 To wizualnie były kompletnie inne osoby, niż te które widziałam w swojej głowie 🙂 W żadnym szczególe nie przystawały do moich wyobrażeń. Oczywiście wiedziałam, że tak może być, ale jednak byłam bardzo poruszona. Fejsbuk ma trochę inne formułę, jak się kogoś poznaje to ta osoba najczęściej ma już swoje zdjęcia na profilu i ten obraz jest od razu spójny.

  6. Kochana te ceny jeszcze są do ogarnięcia, ale jest wiele pięknych miejsc, gdzie samo wejście do pałacu czy zamku ponad 20zł.
    Mnie ostatnio mocno finansowo zaskoczyła kopalnia w Wieliczce… Plus mega płatny parking…

  7. Jako Wrocławianka z urodzenia, odczuwam satysfakcję, że pomimo upływu lat, zmian ustrojowych, gościnność jest wciąż domeną moich krajan. Co do cen, to ja mam wrażenie, że wszystko drożeje, więc nic dziwnego, iż wykorzystując sławę miejsca podbija się także ceny. To krótkowzroczna polityka, ale Polacy nigdy nie umieli działać według zasady “sprzedać taniej, a więcej”. Bliższa jest nam zasada” zarobić jak najwięcej w najkrótszym czasie”. Ukłony.

    1. Masz rację. To też zmusza do kombinowania, bo jeżeli parking jest tak drogi, to należy samochód zostawić gdzie indziej.
      Również pięknie się kłaniam. 🙂

  8. Ceny czasem są naprawdę z kosmosu. Ja wszystko rozumiem- vat, podatki itp. zatrudnianie pracowników…ale wydaje mi się, że w niektórych miejscach można delikatnie z ceny zjechać i tym samym zyskać większą liczbę odwiedzających

  9. Mnie zawsze ceny szokują. Jak bardzo chciałam zwiedzić z rodziną Kopalnię w Wieliczce, tak szybko zaszłam na ziemię. Kilkaset złotych powaliło nas z nóg. Wylądowaliśmy w Wąwozie Mysliborskim.

  10. Mnie zawsze ceny szokują. Jak bardzo chciałam zwiedzić z rodziną Kopalnię w Wieliczce, tak szybko zaszłam na ziemię. Kilkaset złotych powaliło nas z nóg. Wylądowaliśmy w Wąwozie Mysliborskim 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *