Klątwa opadających brwi

Złapałam oddech.

Ostatnio miałam całkiem niezłą niespodziankę. Przyjechało Jajo, to było wiadome, ale jeszcze w zeszłym tygodniu odwiedziły mnie dwie kuzynki. Niby nic nadzwyczajnego, bo normalne, że rodzina się odwiedza. Jednak ucieszyłam się bardzo, bo to dużo młodsze kuzynki. Jedna w wieku Jaja, dosłownie różnica kilku dni, druga cztery lata starsza od Jaja. Mogłabym więc być mamą każdej z moich kuzynek. I przez tę różnicę wieku miałyśmy ze sobą niewielki kontakt. Kiedyś nie było telefonów komórkowych, a ani moi rodzice, ani ciocia nie mieli stacjonarnych, więc nawet wieści, że zaraz urodzi się moja kolejna kuzynka, docierały do nas z dużym opóźnieniem. Kiedy się odwiedzaliśmy całymi rodzinami, to naturalne było to, że moje kuzynki więcej wspólnego miały z moim dzieckiem niż ze mną.

Nagle jednak niespodzianka. Dziewczyny zdecydowały, że jadą do nas w odwiedziny. Było super. Nie czuło się nawet różnicy wieku. Przegadałyśmy sporo godzin. Takie babskie wieczory miałyśmy. Ja, Jajo i moje dwie młodsze kuzyneczki. Fajny czas.

Są nawet ciekawe wnioski z tego spotkania. Każda z nas została dotknięta klątwą opadających brwi. Stwierdziłyśmy to jednoznacznie. Za winowajcę uznałyśmy naszego dziadka. To on przekazał nam to w genach. Wygląda to mniej więcej tak, że do zdjęć musimy unosić lekko brwi, bo inaczej wyglądamy poważnie jak ponuraki pierwszej klasy. I można naszymi minami straszyć dzieci.

Każdej z nas zdarzało się, że ktoś postronny pytał:

– Jesteś zła?

No, oczywiście nie byłyśmy, ale klątwa opadających brwi zadziałała.

Jak się okazuje, przodkowie mogą całkiem nieźle umilić życie następnym pokoleniom. 😆

20 myśli na “Klątwa opadających brwi”

  1. to chyba jednak lepsza klątwa niż klątwa wielkiego, kartoflanego nosa 🙂 :):)

    a dziewczyny – po prostu są już nie dziećmi, a kobietami i z tego ta zmiana myślę 🙂 🙂 🙂

  2. Aż muszę się przyjrzeć twojemu zdjęciu!
    Nigdy nie wiadomo, z której strony uderzy nas klątwa przodków 😀
    Moje osobiste brwi nie opadają, ale są nisko osadzone, nad czym ubolewam, bo wydaje mi się, że przez to wyglądam mało inteligentnie. Na szczęście można to poprawić makijażem, no i regulacją! 😉

    Wiesz, moja siostra jest 13 lat młodsza. Kontakt mamy średni, kiedy wyjechałam z domu na studia, ona miała tylko 6 lat, potem byłam tylko gościem w domu. Czuje się niemal różnicę pokoleń (1974 i 1987, dorastałyśmy w zupełnie różnych czasach!), ale dla moich dzieci jest świetną ciotką.

      1. Dzieki 🙂
        Dzis nie chca sie wlaczyc polskie czcionki.
        Niestety wiem, po kim mam male i waskie usta. Te to naprawde nadaja wyglad starej zlosliwej baby! Jedyne wyjscie: jak najczesciej sie usmiechac! 😀

          1. Ja tam nie bede szukała, przyznaje sie do pokrewieństwa bez bicia! Nawet jakby to miało być tylko pokrewieństwo dusz! Rodzina to rodzina!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *