Jajo wierzy w matkę

Niedługo zacznę zadawać Wam pytania, jak się nazywam. Jajo w domu, więc mam wrażenie, że nastąpiło jakieś zakręcenie czasoprzestrzeni. Dentysta, zakupy, pierogi, uszka, barszczyk… a potem:

− Mamo, uszyj mi spodenki, bo w sklepach nie ma takich, które mi się podobają.

− Spodenki? Ale ja nie umiem! Nigdy żadnych spodni nie uszyłam – mówię. – No, chyba że policzysz te dla pracusiołka.

− Ty nie dasz rady? Ty zawsze dajesz radę – odpowiada. – Ja w ciebie wierzę.

I jak odmówić? Jak Jajo we mnie wierzy, to stwierdziłam, że dobra, spróbuję. Popatrzyłam w necie, jak się takie coś szyje. Rozłożyłam jej spodenki, które są idealne, a ja miałam zrobić takie same. Najpierw wycięłam formę z papieru. Potem formę ze sztywnego materiału, który został mi z szycia poduszek na taras. Jednak kiedy się okazało, że Jajo z przodu może mieć drugą dupkę, miałam ochotę się poddać.

− Będzie dobrze – motywowało mnie Jajo. – Zobacz, tu mi wytnij trochę.

Wycięłam więc. Okazało się, że faktycznie to poprawiło fason. Wreszcie też opracowałyśmy poprawną formę. Powstało dwoje spodni. Hurrra! Dałam radę. Jajo stwierdziło, że maszerujemy kupić dzisiaj następny materiał, bo idzie tak dobrze, że jeszcze jedne by się przydały. A te przygotowania oczywiście są z powodu wylotu do Kalifornii. Podobno tam strasznie gorąco. Jajo się więc szykuje.

Jeszcze tylko kilka dni. Do środy chyba dociągnę. Mam uszyć dwie bluzki (nigdy nie szyłam) i jeszcze jedne spodenki. Wiem jednak, że szycie nie będzie moim ulubionym zajęciem.

32 myśli na “Jajo wierzy w matkę”

  1. Jeszcze Ci Jajo przyniesie parę gwoździ, nitkę i trochę kartonu i powie abyś zrobiła helikopter. Istna McGiver ha ha ha. A na poważnie to interesujące jest jakie jeszcze talenty w sobie odkryjesz?

      1. Ja mam 2 ksiazki Adama Słodowego jakby byly potrzebne ☺. A i dziekuje za dedykacje i nagrody wlasnie dzis listonosz przyniósł ☺

  2. Zzieleniałam z zazdrości. Za co jak za co ale za szycie to mnie dzieci nigdy przenigdy nie pochwalą i dumne nie będą jako i ja nie jestem 🙁 Antytalencie absolutne. Dno den itd. Ale chleb umiem upiec więc może i goło ale chociaż z pełnym brzuchem 🙂 Życzę Jaju szczęśliwej podróży i wielu miłych wrażeń. Może by coś opisała kiedyś z wielkiego świata własnymi pazurkami, gościnnie, a nie za matczynym pośrednictwem?

  3. A może by tak Jajo pouczyło się trochę od Mamy? Będzie jak znalazł… Rodzicielka wszechstronnie uzdolniona – zatem Potomkini nie może być inna! Wierzę w możliwości Jaja! 😀 Moja Mama tak mnie uczyła, że zapędzała do pomocy i powierzała do samodzielnego wykonania coraz więcej czynności! I chwała Jej za to! Bo wczasach kryzysu ani ja, ani moje dziecko nie chodziliśmy goli… Każda szmatka w domu była wykorzystana! 🙂 Lepiej, gorzej, ale było! W dodatku zupełnie inne od tego, co mieli inni! Niech się spodenki noszą dobrze i zadają szyku! 🙂

    1. Muszę przyznać, że Jajo chętnie się uczy. Ruskie ulepiłam sama, bo Jajo wtedy jechało do domu, ale już uszka kleiło samodzielnie, więc nie jest źle. Chce umieć robić pierogi, bo przecież to ulubione danie. 🙂

  4. Wiadomo że mamy potrafią wszystko! Najważniejsze że Jajo zadowolone i w Kalifornii będzie miało się czym chwalić – nie każdy ma spodenki uszyte przez własną mamę 🙂

  5. Brawo!!!! Spodenki! Jestem pełna podziwu! 😀

    Najgorsze jest jednak to, że ona ma rację i przyjdzie nam nauczyć się szyć, bo ciuchy w sklepach albo nam się nie podobają, albo nam nie pasują. Ostatnio mignął mi w telewizji jakiś pokaz mody i pomyślałam tylko, że projektant musi bardzo kobiet nie lubić, żeby je tak ubierać!

    1. Ha, ha 🙂 Projektanci mody faktycznie czasami mają odjechane pomysły. A z szyciem o tyle jest dobrze, że można zrobić sobie to, co się chce i w dowolnym kolorze w dodatku. 🙂

  6. Moja matka krawcowa amatorka, potrafiła uszyć wszystko, z wyjątkiem spodni. Twierdziła bowiem, że trzeba mieć doskonałą formę, a takiej nawet niejeden krawiec nie umie zrobić. Cieszę się, że Tobie ta sztuka się udała. Krawiectwo dla siebie i najbliższych może stać się wspaniałą dodatkowa pasją(np. odskocznią od pisarstwa), jeżeli tylko podbudowę teoretyczną mamy w postaci właściwych książek i wykrojów. Jaju życzę udanego pobytu w Stanach. Obie serdecznie pozdrawiam. Wiem, że Ci na tym nie zależy, bo sama doskonale się reklamujesz, ale i ja pozwoliłam sobie na wspomnienie o “Żółtej tabletce plus” w swoim poście “Kobieta udomowiona”.

    1. Nasza forma też jest niedoskonała, ale udoskonalamy ją z każdymi spodenkami. Jest coraz lepiej. 🙂
      A mogłabyś mi wrzucić link do postu? Bo nie mogę znaleźć. 🙂

      1. Byłoby mi bardzo miło gdybyś kiedyś zajrzała na bloga(iwonazmyslona.blogspot.com), ale wiem jak bardzo brakuje Ci czasu, bo łączenie pracy zawodowej, z funkcją kury domowej, mężatki i matki, to zbyt wiele dla każdej kobiety. Dlatego pozwalam sobie wkleić fragment, o którym wspomniałam cyt.”Anna Sakowicz jest literatką w pełnym tego słowa znaczeniu. Ma na swoim koncie kilka wydanych powieści: „Złodziejka marzeń”(wyd.II), „To się da!”, „Niedomówienia”, „Szept dzieciństwa”. Lada moment trafi do księgarń „Żółta tabletka plus”.
        Pisarka ma swojego bloga „Kura pazurem” http://kuradomowa.blogujaca.pl/, który cieszy się ogromną popularnością, bo liczba wyświetleń osiągnęła 5000000, a ilość komentujących pod każdym postem jest imponująca, wzbudzająca zachwyt, zazdrość i pragnienie, by nasze blogi doczekały się takich rezultatów.” Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie.

  7. Aniu,
    zdjęcie spodenek by się przydało 🙂 Ty to masz talenty, Kobieto Kochana, tylko pozazdrościć 🙂 No i kto, jak nie Ty sobie poradzi 🙂 Super, pozdrawiam 🙂

  8. Pani Aniu , pragnę z całego serca podziękować za przepiękną książkę i za dedykację z serca płynącą . Z mojej strony obiecuję, że jak ajszybciej ją przeczytam , wrażeniami ze wszystkimi się będę dzielił 🙂 Gwoli ścisłości dodam iż przesyłka dodatrła do mnie wczoraj . Życzę pani dużo sił w pracach ręcznych, oraz natchnienia pisarskiego , by Pani talent mógł dać nam następne dzieła literackie . 🙂 Serdecznie pozdrawiam . 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *