Seks, dragi i impreza!

No dobra. Tytuł miał przyciągnąć uwagę. Jestem, żyję, przepraszam, że nie odbieram telefonów, ale potrzebowałam poukładać pewne rzeczy w głowie, a wtedy nie da się rozmawiać. Z dołka powoli się wyczołguję, ale powoli, nie ma co się spieszyć. Pewnie potrzebuję jeszcze kilka dni, potem do każdego oddzwonię. Przepraszam.

A dzisiaj musiałam napisać, bo jest ważna sprawa. I przyznam, że takie działania od razu człowieka stawiają do pionu. Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych na Białaczkę w Szczecinie (KLIK) szuka kasy na remont oddziału onkologicznego dla dzieci. Czym jest ten oddział, nie muszę tłumaczyć.

Przy logo Stowarzyszenia jest taki rysunek:

rysunek stowarzyszenia

Zrobiła go pewna dziewczynka, która był pacjentką oddziału. Niestety już jej nie ma. Nie udało się jej pomóc, ale jest sporo innych dzieciaków, którym wciąż można, a bez odpowiednich warunków i kasy, sami wiecie, można sobie pogwizdać.

Ja wiem, że wszyscy wokół proszą o jakąś pomoc. Wiem. Wiem też, że często omijamy takie prośby, bo ileż można ich słuchać, nie? Może lepiej wierzyć, że na świecie nie ma cierpienia, a wszystko wokół utonęło w różowych kolorach? Może, ale ta różowa zasłonka od czasu do czasu opada.

Stowarzyszenie od wczoraj organizuje aukcje charytatywne (KLIK). Można tam wylicytować moje książki w wersji papierowej i jeden audiobook („Szepty dzieciństwa”). Wiem, że jest styczeń, że to trudny czas, że nie ma kasy, że po świętach zaciska się pasa. Ja to wszystko wiem, ale też wiem, jak to jest stracić dziecko. Dlatego póki wystarczy mi sił, będę Was namawiać do pomocy. Jeżeli nie możecie dorzucić złotówki, to może macie coś, co można wystawić na aukcji? To też by było coś!

18 myśli na “Seks, dragi i impreza!”

  1. Uważam, że trzeba mieć świadomość, że za różową kotarą jest ktoś, kto potrzebuje pomocy. Ja ciągle komuś pomagam. Masz rację, tych próśb jest mnóstwo i nie jesteśmy w stanie na każdą reagować. Ale musimy wierzyć, że znajdzie się ktoś chętny do pomocy w tym właśnie przypadku. Sukcesem jest choć jedna zainteresowana osoba.

  2. W oryginale było “sex drugs and rock and roll” !

    Czy odsłuchałaś piosenkę ?

    Wszedłem na stronę (drugi Klik) tę drugą i niestety cała sprawa jest dość “upierdliwa”.

    Aukcja jest na zupełnie osbnej stronie. Nie wiedziałem, że takowa istnieje.
    Można się tam zalogować na normalne konto (problemu nie ma) i dodać aukcję do “obsewowanych”.
    Na blogu mam link do mojej ulubionej kategorii i niestety po wejściu tam, aukcji z twoją książką w ogóle nie widać !
    Szkoda, że Allegro tak to rozwiązało. Jeszcze kilka lat temu aukcje charytatywne były widoczne razem z normalnymi i to było wygodne.
    Teraz trzeba wejść na niejako osobny serwis (nie znalazłem przejścia ze strony Allegro na stronę Charytatywni Allego), zalogować się jeszcze raz, otworzyć kolejne “obserwowane” i sprawdzić, co dzieje się na aukcji.
    Jest to moim zdaniem duża upierdliwość, pomimo, że konto z którego wchodzimy i licytujemy jest to samo.
    Ja na przykład, nie zawsze mam czas zajrzeć do kategorii pokrewnej do tej, którą cały czas (z racji mojego hobby) obserwuję. Przeważnie zdarza mi się to raz na kilka miesięcy, a cóż dopiero wchodzić w niejako osobny serwis i sprawdzć co tam się dzieje.
    Moim zdaniem stare rozwiązanie, kiedy aukcje charytatywne były widoczne wśród normalnych było wygodniejsze i zwiększało szansę dobrej sprzedaży.
    pozdrawiam

    1. Pewnie, że odsłuchałam piosenkę. Alibabek to ja już naprawdę BARDZO dawno temu nie słuchałam. 🙂
      No, a z tymi aukcjami to masz rację, ale cóż. Jest jak jest. Mam nadzieję, że uda się Stowarzyszeniu zebrać pieniądze na remont.

      1. Znalazłem “furtkę” do przejścia miedzy aukcjami normalnymi i charytatywnymi.
        Po wejściu na Allegro na górze trzeba wybrać WOŚP, zalogować się na “moje konto” w wtedy widać aukcję charytatywną.

        Upierdliwe jest natomiast sprawdzenie wiarygodności sprzedającego i kupującego.
        Jesli ktoś nie wystawiał nic w aukcjach charytatywnych ma na nich na koncie 0 (zero).
        Wtedy trzeba wyszukać na normaknym Allegro użytkownika i dprawdzić stan jego konta (np sprzedający ala ma na aukcjach charytatywnych 0 a na normalnych 195 punktów i 99% komentarzy pozytywnych.
        pozdrawiam

          1. Polecona powyżej “furtka” jest ślepa !
            Po godzinie szukania znalazłem właściwą !
            Po wejściu na Allegro w ulubiną kategorię, trzeba wrócić do strony głównej
            Zjechać na sam dół i kliknąć na “seruszko”
            Pokażą się wszystkie aukcje charytatywne i dopiero teraz można wybrać kategorię np. ksiązki -> audiobuki i twoją akcję widać
            Jesli ze strony allegoo z ulubionej kategorii wybierze się “furtę” WOŚP też jest się na serwisie aukcje charytatywne, ale widać tylko aukcje WOŚP i towjej ksiązki w audiobukach nie widać.
            Upierdliwe to wszystko do bólu
            Gdyby w twoim wpisie nie było KLIK, za cholerę nie można na taką aukcję trafić
            Dzięki KLIK i godzinom prób, wiem już jak takie aukcje (nie tylko WOŚP) przeglądać

          2. O! Bo ja już myślałam, że coś źle robię, nie mogłam trafić. Dziękuję. I fakt, że trochę Allegro utrudnia poruszanie się po aukcjach charytatywnych, trochę to skomplikowane.

  3. Mnie kiedyś wcisnęło w krzesło gdy usłyszałam od matki pacjenta “nie wiedziałam, że można się tak cieszyć widząc swoje dziecko na OIOMie… Bo żyje”. A najgorsze, że ta różowa kurtyna opada zupełnie bez zapowiedzi, szczęście się kończy i już.
    Niczego poza tym się nie boję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *