Ogłoszenia blogowe

Głosowanie trwa. Dziękuję wszystkim za oddane do tej pory głosy. Kłaniam się nisko i ściskam wirtualnie dalej w Mężusiowym gajerku, którego rękawy plączą mi się po klawiaturze. Niedługo będę musiała go zrzucić, bo remont się kończy i trzeba będzie chwycić za szmatę i wiadro. Ale powiem Wam, że piknie jest, aż nóżki same podrygują, by z radości jakieś hołubce wywijać. Myślę, że jeszcze tydzień i przenosimy się na górę. I witaj wolność i swoboda (że aż sobie zacytuję)! Cała góra nasza, no prawie, bo kawałek wydzieliliśmy Jaju, Babcia na dole i tylko Nutuś zagubiony gdzieś pomiędzy piętrami. Na dole też w końcu urządzę sobie porządną biblioteczkę!!!

Mężuś wypróbował już nowy prysznic, choć drzwi jeszcze nigdzie nie ma. Mogłam sobie popatrzeć, jak pomyka na golasa po poddaszu. Oczywiście stałam na straży jego cnoty i pilnowałam, by nikt nie dostrzegł powiewającego na wietrze, wiadomo czego. Ale jest moc i energia! Co prawda, trudno mi tę moc skumulować na czym innym niż laptop i litery, bo zleceń sporo, a kasa potrzebna, ale od czasu do czasu odrywam się i a to pomaluje jakiś mebel, a to coś przestawię. Życie. Pracy się nie odmawia. Choć, jak poszła mi krew z nosa i prawie zalała mi klawiaturę, to przyszła lekka refleksja… Na szczęście tylko na chwilę. Dalej można pracowicie spędzać czas i próbować zaklinać rzeczywistość, że termin na wczoraj będzie dopiero za tydzień.

Szykują mi się też nowe spotkania autorskie. Najbliższe – 19.02.2016 r. (o 17.00) w Gdańsku na Przymorzu (w bibliotece). Bliżej terminu podam dokładnie adres. Następne na początku marca w Starogardzie w Galerii 24. Na razie więc spokojnie, choć mam nadzieję wyruszyć też w inne regiony Polski.

A „To się da!” już niedługo! Zostało 14 dni do premiery handlowej! Odliczam.

A u Was jak? Też pracowicie? Czy może dni leniwie ciągną się jak ślimaki z jednego krańca ścieżki na drugi?

 

0 myśli na “Ogłoszenia blogowe”

  1. Ja odebrałam w weekend aparat z naprawy, więc też będzie pracowicie i można będzie skrzydła ponownie rozwinąć 🙂
    A nowa książka już się znalazła w planie wydawniczym, tylko ilustratorka wstrzymuje wydanie, bo nie wyrobiła się z ilustracjami :/

  2. Staram się zaczarować grypę, by sobie poszła. Ma na to dwa dni, bo nie mam czasu na chorowanie. Aniu nie dziwię się, że nie możesz skupić się na pracy, jak masz takie widoki na tej waszej górze. Normalnie bym tych drzwi nie montowała 🙂

  3. Widziałam zapowiedź ksiązki na empik.com. Jak coś odłożę to się skuszę 😉 teraz z kasą krucho… Do tego mój przedszkolak choruje i kasa zostaje w aptece 🙁

  4. Wzmianka o prysznicu przywodzi mi na myśl refleksję, że męska część społeczeństwa bywa jednak dalece bardziej wstydliwa od nas kobiet. Pamiętam jeszcze w poprzednim naszym domu kiedy to ja: wychowana na siódmym piętrze wieżowca, bezceremonialnie gorszyłam golizną całe sąsiedztwo gdy wieczorową porą wędrowałam sobie po domu w stroju Ewy podczas gdy mąż mój zakrywa się skrzętnie nawet dziś gdy w promieniu dwóch kilometrów nie mamy żadnych sąsiadów.

        1. Ruszyłam tyłek po kalendarz. 🙂 Dokładnie to jest przy ul. Opolskiej 3 (Przymorze), Biblioteka Filia nr 14 (19.02.2016 r. o godz. 17.00). 🙂

  5. Jakimi farbami malujesz meble ?? tez mnie to czeka i nie bardzo wiem jakie farby najlepiej wybrać 😀 książki się nie mogę doczekać już nie długo będę miała kolejną w kolekcji. Co do remontu wreszcie się skończy i będzie pięknie nas też to czeka wreszcie kupiliśmy nasze M i nie mogę przestać się cieszyć 🙂

    1. Bardzo chętnie bym się wybrała. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie ten czas. 🙂 To “z górki” brzmi szczególnie zachęcająco, bo w końcu by się przydało. 😉 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *