Katarzynki i andrzejki

Dzisiaj dzień św. Katarzyny. Wypadałoby napisać kazanie. Tak mi się od razu skojarzyło z Kazaniami Świętokrzyskimi. Zachowało się ich niewiele, jedno z nich dotyczy właśnie tego dnia. No, a że jednak do kazań mi daleko, będzie więc zwyczajnie. Zaczął się czas wróżb związanych z katarzynkami i andrzejkami, więc warto z tej okazji coś naskrobać. Tym bardziej, że słuchałam ostatnio ciekawej audycji na ten temat. Od razu pobiegłam do swojej biblioteczki, by poszperać i poczytać, jak to drzewiej bywało, żeby nie dać się zaskoczyć i nie przegapić czasu wróżb. Bo a nuż przepowiem sobie przyszłość usłaną różami.

Katarzynki (wczoraj) to dzień wróżb dla chłopców. Podobno niewiele było możliwości i najbardziej popularną wróżbą było włożenie pod prześcieradło damskiej bielizny, a pod poduszkę wypisanych na karteczkach imion kobiet. To, które się przyśniło, miało być imieniem przyszłej żony.  Wróżba, której na Mężusiu zastosować już nie mogę, bo imię żony zna. Obecnej, przyszłej i tej po grób. I niech tylko spróbuje śnić o innej, to ręka, noga, mózg na ścianie. No, chyba żeby zastosować wróżbę, coby sobie to imię dobrze utrwalił…? Ale jak część mojej piżamki wsadziłam pod prześcieradło z jego strony, to wygrzebał i ciepnął na moją stronę. I jeszcze narzekał, że go coś gniotło. Jakoś w ogóle on na wróżbach się nie wyznaje.

Ciekawsze są jednak te wróżby dla panien. Odbywały się one w wigilię św. Andrzeja – opiekuna cnotliwych i pobożnych panien na wydaniu. A swoją drogą to biedny ten święty, bo roboty pewnie ma już niewiele. „Panny paliły strzępki papieru i kłębki kądzieli, by z ich cieni i sposobu spalania wnioskować o możliwości połączenia się z ukochanym”.[1] Dzisiaj o kłębki kądzieli raczej trudno, ale strzępki papieru oczywiście są. Pojemnik od niszczarki wypełniony po brzegi.  I gdybym była panną na wydaniu, to bym sobie chętnie go podpaliła. Już widzę, jakby się hajcowało. Papier suchy drobniutki, więc szybko poszłoby z dymem. Nie wiem tylko, czy bym zdążyła cienie obserwować. No, chyba że firanka by się zajęła, wtedy po przeciwnej stronie na ścianie byłby widok jak się patrzy. Jakbym w plazmę spoglądała. Ba! I w 5D by było.

Przełom jesieni i zimy to czas, gdy łatwo nawiązać kontakty z przybyszami zza światów. Dają znaki, trzeba je tylko dobrze odczytać. Słyszycie już głosy?

Panny w tym czasie modły do św. Andrzeja wnosić powinny, by im się przyśnił przyszły mąż. Piękny, bogaty, mądry… itp. Podobno, żeby w tym czasie przegonić złe sny, łykało się przed snem trzy ząbki czosnku.

Męża mam, lać wosku nie będę, karteczek z imionami pod poduchę pchać nie zamierzam. Łyknę „se” na noc trzy ząbki czosnku tak na wszelki słuczaj, coby koszmarów nie było, a i zdrowiu się przysłużę. Mężusiowi też zapodam, żeby jakoś zdzierżył smrodek obok siebie w łóżku. Wiadomo, że jak śmierdzieć, to lepiej we dwójkę. Wtedy nie jest to tak uciążliwe.

I na koniec jeszcze pozdrawiam i ściskam ciepło wszystkie Kasie, Kaśki, Katarzyny i Katarzynki. 😀

 


[1] Renata Hryń-Kuśmierek: Zwyczaje i obrzędy. Rok polski. Poznań 1990, s.62

0 myśli na “Katarzynki i andrzejki”

        1. Ha, ha 🙂 ja też. Tylko na chlebek z masełkiem albo do jakiejś potrawy. 🙂 Ale na przeziębienie robię czosnek z miodem i cytryną. Pomaga jak nic. 🙂

          1. Iluż to już zdrowych mężczyzna zrobiło sobie krzywdę namówionych przez damy serca – tak dla zdrowia. Boleję nad naszym losem wręcz, płakać mi się chce, bo nad ciemiężonym chłopem to nikt się nie ulituje. Dalej nie moge pisać , bo łzy zalewają klawiaturę. Może jak się uspokiję.

          2. Kurczę, gdybyś był bliżej, to normalnie łzę bym otarła. 😉 🙂 A ja uderzę się w piersi i okażę litość męskiemu rodowi. 😉 🙂

    1. Katarzyny jest dzisiaj, więc zdążysz złożyć życzenia. 🙂 🙂 Katarzynki za to obchodzi się w wigilię św. Katarzyny, czyli 24.11.

  1. Chyba przestanę pić kawę podczas czytania. Znowu z radości oplułam monitor 😉
    Dziękuję z życzenia 🙂
    Tyle lat po świecie chodzę i o Katarzynkach nie słyszałam. Człowiek całe życie się uczy.

    1. A pewnie, jak jest czas wróżenia, to trzeba się pobawić, tym bardziej, jeżeli jesteś panną “na wydaniu”. 😉 🙂

  2. Ani razu nie wróżyłam sobie tym bardziej mój Hrabia… Owszem wróżono mi, ale tak żeby sama to nie. Może w następnym roku będzie to super zabawa z córką 😀

  3. Pamiętam zabawę andrzejkową gdzieś w okolicy piątej klasy podstawówki. Wróżby były. Między innymi taka z butem co to się ustawiało i który pierwszy przekroczy próg, ta najwcześniej za mąż wyjdzie. Miałam wtedy wielką stopę hahah, a wyszło nie mniej ni więcej, ze do ożenku jestem ostatnia. Bardzo niepocieszona wówczas była. Co prawda w efekcie ostatnia nie wyszłam, ale i tak mi się czasem zdaje, że za wcześnie 😉

    1. Też pamiętam takie wróżby i też z podstawówki. Wesoło było. I wosk laliśmy, a potem zastanawialiśmy się na tym, kto kim będzie w przyszłości. 🙂 Nie pamiętam już co mi wtedy wyszło.

  4. Ja mam w domu pannę na wydaniu, jakby dziś zwyczaje były podobne jak, powiedzmy 200 lat temu, to już byśmy szukali zięcia, męża dla najstarszej 🙂 Dobrze, że kazanie nam darowałaś 🙂

    1. Ha, ha 🙂 No, u mnie też panna na wydaniu. A kiedyś to już pewnie by miała męża i dzieci. 😉 🙂
      A kazanie sobie darowałam, ale może kiedyś się skuszę. A co mi tam. 😉 🙂

    1. Mnie na szczęście kojarzy się bardzo pozytywnie. A jeszcze jak byłam dzieckiem, to mama na mnie “Kaśka” wołała. 🙂 🙂

  5. Podczas bierzmowania wybrała sobie imię Katarzyna:)
    Zawsze lubiłam andrzejki. Tak jakoś. Kiedyś podczas lania woskiem udało mi się uzyskać kształt Ameryki Południowej i po prostu muszę tam kiedyś polecieć!:)

  6. wróżby wróżbami, ale widzę, ze Eco czytasz 😀
    Kurde, poczatek mnie rozsmieszył, a potem jakoś odpadłam…beedę musiała jeszcze raz do Umberto podejść 🙂

    Ciekawa jestem jaki Twój był odbiór,:)

  7. Pamiętam, w podstawówce i chyba jeszcze w liceum były zabawy i wróżby. Szczególnie lanie wosku i ustawianie butów do drzwi, która pierwsza wyjdzie za mąż. Albo obierki z jabłek. Fajnie było…tak z jajem, dla zabawy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *