Grzeczna dziewczynka nadchodzi!

Straszny tydzień za nami. Nie wiem, jak Was, ale mnie to wszystko, co dzieje się wokół, przeraża. Do tego jeszcze szalejący wirus. Moja mama w sobotę wymiotowała, teraz ma biegunkę. Nie wiemy, czy to COVID, czy nie. Czekamy i obserwujemy. Tata na wszelki wypadek się od nas odizolował. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

A ja dzisiaj spieszę Wam napisać, że za niecałe trzy tygodnie ukaże się audiobook i ebook “Grzecznej dziewczynki”. Wiem, że niektórzy nie nadążają, i że jakaś kumulacja mi się teraz trafiła, ale taka jest decyzja wydawcy. Powieść miała ukazać się w maju 2021 roku, ale zdecydowano, że ukaże się w listopadzie w tych dwóch wersjach, o których wspomniałam wyżej, a wersja papierowa ukaże się zgodnie z planem, w maju.

O czym będzie ta powieść? Nieraz pisaliście, by wykorzystać w książce teksty babci. Zrobiłam więc tak, jak podpowiadaliście. Będzie więc bardzo znajomo. Główna bohaterka to pisarka, która pomaga tacie w opiece nad mamą chorą na Alzheimera, a pewnego dnia wprowadza się do niej dziki “Hun” w postaci seniorki, która oczywiście wyszoruje wszystkie gary swojej wnuczki. Będzie więc trochę poważnie i wzruszająco, ale też wesoło i śmiesznie. Ponadto pojawi się w powieści pewien pisarz, który wpadnie na pomysł, by zwiększyć sprzedaż swoich książek, romansując z główną bohaterką. Pikantnie też więc będzie.

Sama z ciekawością posłucham wersji audio (wszystkich swoich książek słucham), bo jestem ciekawa, jak to wybrzmi. Obecnie słucham “Zatrzymać czas” i bardzo mi się podoba głos lektorki i sposób czytania. Polecam więc, jeżeli lubicie taką formę.

Mam też drugą dobrą wiadomość. Wczoraj wysłałam do wydawnictwa drugą część “Jaśminowej sagi”. Trzymajcie kciuki, bo mam straszną tremę. Entuzjastyczne komentarze i wiadomości od czytelników trochę mnie sparaliżowały i bałam się oddać tekst. Nie wiem, czy uda mi się sprostać Waszym oczekiwaniom, a oczywiście bardzo bym chciała.

2 myśli na “Grzeczna dziewczynka nadchodzi!”

  1. I jak Ci się udało to przed nami tak długo trzymać w tajemnicy 🙂 No szkoda,że nie papier,bo akurat Twoje książki trzeba mieć papierowe.Ale może skuszę się na audio,pod warunkiem,że gdzieś będzie fragment do posłuchania,bo nie każdy lektor mi pasuje, a niektórzy wręcz drażnią. Szukałam ale nie znalazłam info kto ma czytać. A co do tego co się dzieje to już nawet komentować się nie chce.Trzeba żyć tu i teraz.Pozdrawiam i mam nadzieję,mamcia nie złapała covida.

    1. Fragment do darmowego wysłuchania jest chyba zawsze, więc warto sprawdzić. A nic nie pisałam, bo myślałam, że książka ukaże się dopiero w maju, więc nie było co wcześniej informować, żeby nie robić zamieszania. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *