Karawana idzie dalej

Czas najwyższy chyba napisać, co u naszej słynnej seniorki. Babcia póki co nie traci na energii i szybkości. Ciągle pierwsza dobiega do zlewu. Ledwo odłożymy sztućce po obiedzie, a babcia zasuwa z chodzikiem do wody. Lubi się taplać w zlewie, choć w swoim domu umyłaby zastawę stołową na sześć osób w kubku wody. Nawet już jej nie żałujemy tej przyjemności. Nie mamy siły się przepychać, babcia ma ostre łokcie.
Wczoraj po jej porządkach musiałam umyć wszystkie sztućce z szuflady, bo nie wiadomo dlaczego, ale były lepiące.

Tak jak pisałam wcześniej, u babci zauważamy początki demencji. Rozmowy z telewizorem to jedno, ale przestała czytać. W sumie z kilku powodów. Po pierwsze postanowiła, że teraz tylko się modli, bo wokół pandemia, więc trzeba zbawić świat. Gdyby ludzie nie grzeszyli, toby nie chorowali. Logiczne. Po drugie, za małe litery teraz są w książkach.

Podejrzewam, że już nie rozumie tego, co czyta, bo 3/4 dnia spędza przed ryczącym na cały regulator telewizorem i potem próbuje z nami dyskutować o polityce. Książki przestały ją interesować. Najlepszy był moment, kiedy głosowano podwyżki dla parlamentarzystów. Babcia myślała, że też dostanie, więc trzymała kciuki z wypiekami na policzkach. Niestety pierwszego września się rozczarowała (do ostatniej chwili wierzyła, że jednak się uda).

Tak więc nasz cyrk ciągle trwa albo jak kto woli: psy szczekają, a karawana idzie dalej.

6 myśli na “Karawana idzie dalej”

  1. Jeden plus trzeba babci przyznac :nudzic sie z nia nie mozna.
    Wiem, ze starasz sie opisac te wyczyny babci na wesolo, ale na codzien wesolo nie jest.Bez poczucia humoru nie daloby sie tego zniesc.Pozdrawiam z wiosennego Melbourne.

  2. No to ciężko z ryczącym tv 🙂 A z babcią nie ma nudy ciągle czymś jeszcze zaskoczyć potrafi,kiedyś może ten blog będzie pomocny jak będziesz pisała książkę w roli głównej z seniorką 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *