Jest radość, jest moc

Wróciłam z trzydniowego urlopu i czas znów zabrać się za pracę. Trzy dni to za mało, ale co zrobić, jeżeli nie można dłużej. Trzeba cieszyć się z tego, co jest. Udało mi się przejechać pierwszą dziewięćdziesiątkę w tym roku. O, dziwo, nie było ciężko. Na drugi dzień żadnych zakwasów!

A teraz oczywiście pracuję dalej nad moją sagą. Przeżywam ją bardzo, choć pewnie mam dużo emocji przy każdej książce. Cieszę się jednak, bo pierwsza część “Czas grzechu” trafiła już na listę top Empiku, choć to dopiero przedsprzedaż. Premiera 30 września. Dzisiaj książka jest na 33 miejscu (w kategorii literatura piękna – polska oczywiście)! To wszystko dzięki Wam, moim kochanym Czytelnikom. Kłaniam się Wam nisko i oczywiście uśmiecham pełną gębą, bo dla mnie to bardzo ważna sprawa.

4 myśli na “Jest radość, jest moc”

  1. Mam nadzieje, ze ebook wyjdzie razem z ksiazka i ze niedlugo bedziemy czekac na reszte trylogii.Wiem, ze potrzebujesz czas aby napisac,a wydawca , aby ksiazka wyszla i do nas dotarla.Ale strasznie nie lubie czekac ( i na pewno nie tylko ja ) na nastepne czesci .Najpiekniej jest jak kupuje sie calosc i mozna od razu czytac.
    Pozdrawiam z zamknietego szczelnie Melbourne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *