Telewizja nas podgląda

Niestety chyba u mojej babci zaczyna się demencja. Strach więc pomyśleć o tym, co nas czeka. Póki co bywa śmiesznie, bo seniorka zadaje nam sporo ciekawych pytań.

– Czy ja, kiedy oglądam telewizję, to oni mnie widzą? Bo ja nie wiem, czy mogę się przebierać, kiedy mam włączony telewizor.

– Nie, nie widzą cię. Możesz spokojnie się przebierać.

– Ale oni do mnie machają – upiera się babcia i opowiada, jak ostatnio dzieci śpiewały. Ona im pomachała, a w odpowiedzi dzieciaki odmachały. Dowód, że jednak widzą.

– Mam pomysł – odzywa się mój tata. – Wypnij goły tyłek do telewizora i jak ci pogrożą palcem, to znaczy, że widzą.

Babcia się zastanowiła. Nie wiemy, czy wcieli ten plan w życie, ale zaraz skojarzyliśmy, jak mama zaglądała za telewizor, żeby zobaczyć, kto się za nim chowa. U babci więc zaczyna się demencja. Potwierdziła to, kiedy przyszła do mnie z pudełkiem po Apapie, w którym miała tabletki potasu. Łatwo je rozpoznać, bo są niebieskie. Oczywiście babcia nie uwierzyła, jak jej powiedziałam, że musiała je sama przesypać. Przecież to nie ona, a my głupią z niej robimy. Nie uwierzyła też, kiedy jej powiedziałam, że w takim razie ktoś się do nas włamał, ukradł jej zapas Apapu i dla niepoznaki wsypał do pudełka inne tabletki.

Ma też ogromny problem z obsługą telefonu, bo on do niej mruga. I nie wiadomo, czego może chcieć, jeżeli nie dzwoni. Babcia więc wymyśliła, że najlepiej, gdyby miała komórkę.

I jakby to wszystko to naturalna sprawa, bo przecież babcia ma prawie 95 lat, więc nie można oczekiwać cudów. Martwi mnie jednak to, że opieka nad mamą i babcią zbiegną się w czasie i ani ja nie pomogę wtedy tacie, ani on mnie. Będziemy uziemieni. Ale oby nie!

4 myśli na “Telewizja nas podgląda”

  1. Och, jak mawia moja Mama (83 lata): starość się Panu Bogu nie udała.
    Ale powiem Ci, że mój dziadek, który zmarł mając 97 lat, na kilka lat przed śmiercią też uważał, że telewizor go śledzi. Podważał również istnienie samolotów, bo maszyna latać przecież nie może oraz istnienie mórz i oceanów; tyle wody naraz – niemożliwe. Jednak do końca ogarniał zwykłe, codzienne sprawy. Może więc nie będzie tak źle, nie martw się na zapas (wiem, że to łatwo powiedzieć ). Pozdrawiam i ściskam.

    1. Przyznam się, że właśnie na to liczę, bo póki co babcia wszystkie zwykłe sprawy ogarnia. Mam więc nadzieję, że nie będzie tak źle. Tego się trzymam. 🙂

      1. Trzymamy kciuki żeby to była zwykła starcza demencja – a narazie niech Babcia jak najwiecej mszy oglada. Taki klasztor w domu niech sobie zrobi…
        Usciski dla Taty za pomysł z dupa…😍

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *