Na własnej piersi…

Wczoraj miałam głupawkę. A przyznam, że w ostatnim czasie mam ich niewiele. Wszystko przez Jajo.

Siedziałam w swoim pokoju i pilnie pracowałam nad książką. Wydawało mi się, że mam rewelacyjny pomysł. Po prostu klękajcie narody.

– O czym piszesz? – pyta Jajo, a ja z dumą opowiadam. Niestety, czym więcej słów wypowiadam, tym niżej są moje kąciki ust, bo widzę minę Jaja i słyszę (niestety) to, co mówię. – Serio? Naprawdę? – Jajo nie dowierza, a ja w śmiech. Bo faktycznie to, co zwerbalizowałam, brzmi tak durnowato, że pękam ze śmiechu.

W tym czasie do pokoju wchodzi Sławek i pyta, z czego tak się chichramy.

– Jajo właśnie zniszczyło moją książkę.

– Nie przejmuj się, pisz to, co tobie się podoba. Jajo przecież nie jest pierwszym czytelnikiem w kraju.

Jajo oczywiście kręci nosem, bo jak nie jest, jak jest. Opowiada więc Sławkowi, co wymyśliłam. No… I Sławek w śmiech. Czyli jednak beznadzieja. Książki nie ma.

No, ale potem poszłyśmy z Jajem do kuchni i gadu-gadu. Nie mogę przestać mówić o bohaterach, dokładnie Jaju opowiadam, kto jest kim. I wreszcie sama widzę, że powinno wszystko pójść w innym kierunku. Jajo podrzuca jedną propozycję i nagle olśnienie.

– Opłacało się w ciebie zainwestować – mówię uchachana. – Na własnej piersi cię wyhodowałam, moja krew – chwalę, bo Jajo uratowało mi książkę, choć najpierw rozjechało ją walcem. A może gdybym zostawiła pierwszą wersję… czytelnicy też by mieli głupawkę, a taka głupawka od czasu do czasu to fajna sprawa, sami przyznajcie.

Szkoda tylko, że Jajo myśli o wylocie z gniazdka… Ale cóż, taka kolej rzeczy.

2 myśli na “Na własnej piersi…”

  1. Oj tam, oj tam teraz to nie problem bedziecie codziennie gadac przez skype albo cos innego…
    Kiedys to był problem… trzeba było na poczte pójsc, rozmowe zamówic, odczekac swoje a potem – mówi sie?
    Chyba tez zaczynam miec głupawke😜

    1. Ha, ha 🙂 Te rozmowy dawniej to były jak z kosmosu, aż trudno uwierzyć, że w sumie to jeszcze tak niedawno. 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *