I znów w strachu

Dzisiaj mija drugi tydzień, jak mama chodzi na zajęcia do domu opieki dziennej. Niestety dzisiaj jest ostatni dzień. Byłam pewna, że przedłużenie pobytu nastąpi automatycznie po konsultacji z opiekunkami. Panie pozytywnie zaopiniowały mamę, zaaklimatyzowała się w tym ośrodku i jeździła tam z przyjemnością. Cieszyła się każdego dnia. Podejrzewam, że brakowało jej kontaktu z ludźmi, bo przecież wcześniej pracowała zawodowo i zawsze była otoczona ludźmi.

Niestety procedury są takie jakie są, więc musimy czekać i trzymać kciuki. Bo jeżeli lekarz psychiatra pozytywnie zaopiniuje pobyt mamy w ośrodku, to jeszcze musi się odbyć wywiad pracownika MOPS-u w domu i dopiero po tym zostanie wydana decyzja. Tak więc mama w przyszłym tygodniu znów będzie w domu z tatą. Tata trochę się podłamał, bo te dziesięć dni po kilka godzin dziennie wolnego to dla niego jak powietrze. Odetchnął, złapał wiatr w żagle. A teraz wróci do szarej i okrutnej rzeczywistości, w której nie będzie miał czasu dla siebie.

Szkoda, że to tak wygląda. Ale staram się być dobrej myśli. Przecież musi się udać, prawda? Innego wyjścia być nie może.

7 myśli na “I znów w strachu”

  1. Aniu nie bardzo rozumie? To znaczy ,że co kilka tygodni będziecie musieli przez coś takiego przechodzić? Przecież ta decyzja powinna być stała. Aniu nie martw sie na pewno mama sie kwalifikuje do dalszego pobytu. I usciskaj tatę od nas wszystkich .

    1. Tak! I nie ma ciągłości. Bo złożyłam dokumenty we wtorek, w piątek mama została zakwalifikowana przez lekarkę, ale w poniedziałek musi być wizyta w domu pracownika MOPS-u i decyzja najwcześniej będzie w środę albo w czwartek. Bez decyzji mama nie może tam chodzić. I dzisiaj okazało się, że nowa decyzja jest na miesiąc. A potem od nowa.

  2. Aż mnie ciarki przeszły ile to procedur, załatwiania itd. Oby wszystko udało się pozytywnie załatwić. Może Pani wspomnieć Pani pracownikowi MOPS-u, że leczy się Pani na depresję, że Pani Tato nie daje już rady, być może na coś też choruje – warto o takich rzeczach mówić. Trzymam kciuki, by wszystko ułożyło się po Państwa myśli.

    1. Oczywiście powiedzieliśmy o tym, ale procedury to procedury. Niestety papiery często są ważniejsze niż człowiek.

  3. Aniu rozumiem Twego tatę i jego rozczarowanie ,brakiem przedłużenia pobytu mamy w ośrodku
    Miejmy nadzieję, że wszystko zakończy się pozytywnie. Tylko taką opcję bierzemy pod uwagę ?

    1. Jest pozytywnie. Dzisiaj zapadła decyzja, że na miesiąc dostanie nową zgodę. Zacznie chyba ponownie od czwartku.

      1. Jak rozumiem wszyscy maja przerwy? Nie mozna złożyc dokumentow z wyprzedzeniem żeby zachowac ciagłosc?
        Nadrabiam zaległosci – przez 10 dni byłam na odwyku internetowym?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *