Ferma blond

Czytam obecnie książkę, która wciągnęła mnie tak mocno, że w każdej wolnej chwili po nią sięgam i nie mogę się oderwać. Nie wiem, czy znacie polskiego autora – Piotra Adamczyka. Mnie kiedyś niezwykle zachwycił „Domem tęsknot”. Czytałam jeszcze „Pożądanie mieszka w szafie”, ale to właśnie ten pierwszy tytuł mnie porwał.

Dodam, że mój Sławek jest fanem Adamczyka. Przeczytał jego wszystkie książki i widzę, że świetnie się przy nich bawi.

Zachęcona przez męża sięgnęłam więc po najnowszą powieść „Fermę blond” i wciągnęła mnie na całego. Naprawdę nie mogę się oderwać.

Nie będę oczywiście streszczać, ale jednym z najważniejszych wątków jest „hodowanie” przedstawicieli rasy aryjskiej. Aryjskie kobiety, aryjscy mężczyźni, a z tego aryjskie dzieci. Czym więcej, tym oczywiście lepiej.

I tak jakoś mi się to też zestawiło ze współczesnością. Niemieckie kobiety dostawały ordery za rodzenie niemieckich dzieci. Dla narodu to robiły, więc naród je doceniał. I w kontekście tego, co czytam, słucham sobie propozycji nagrodzenia matek czworga dzieci emeryturami, a potem o 500 zł na każde dziecko. Czym więcej więc, tym chyba lepiej. Brakuje jeszcze w tym narodu, choć może i nie brakuje.

Tak mi się pokojarzyło… Hm…

Ale bez skojarzeń. Książka świetna. Adamczyk zrobił do niej niezwykle porządny research. Jeżeli więc lubicie historię w książkach (koniec lat 30, II wojna światowa), ciekawostki historyczne, ale i namiętności i emocje, to gorąco polecam. Świetna lektura, w dodatku napisana bardzo dobrym językiem.

6 myśli na “Ferma blond”

  1. Aniu, to nie jest ten sam czlowiek–Piotr Adamczyk aktor i Piotr Adamczyk pisarz to 2 rozne osoby ,zwykla zbieznosc nazwiska.

  2. A ja podejrzałam kiedyś u “Twojego” Sławka i też sobie dwie kupiłam. Właśnie “Dom tęsknot” i “Fermę blond”.
    Mąż czyta. Ja potem, bo stosik pokaźny. Cztery książki zaczęte, piąta przeczytana. Dam znać po lekturze.
    Pozdrawiam

  3. Ja ostatnio same podręczniki czytam i kursy robię. Moja mama czyta wszystko co gromadzę. Mi już tego brakuje, jednak w sobotę mam 4 sesje zdjęciowe, więc nad obróbką spędzę kolejny tydzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *