Niestety posłuchałam

Rano zawsze słucham radia i niestety miałam okazję wysłuchać krótkiej rozmowy z jednym z kandydatów na prezydenta Gdańska. Słuchałam i nie wierzyłam. I nawet nie chodzi mi o język, jakim się ten pan posługiwał. Mówił między innymi o zboczeńcach. Język wykluczenia jest dla mnie nie do przyjęcia, tym bardziej w wypowiedziach polityków. Ale najbardziej chyba zadziwiło mnie jego podejście do seniorów. Nawet miałam ochotę sprawdzić, który mamy dziś wiek, bo na XXI to nie wyglądało.

Jak wiecie, mam mamę chorą na Alzheimera, a w domu seniorkę – babcię, która skończy w tym roku 94 lata. Mam więc doświadczenie w tym temacie i widzę, z jakimi problemami może spotkać się senior (szczególnie gdy jest chory i całkowicie uzależniony od innych), ale też wiem, jakie są potrzeby opiekunów. I nóż mi się w kieszeni otworzył, gdy usłyszałam o tym, że państwo nie powinno się angażować w pomoc seniorom, bo od tego są ich rodziny. I oczywiście o pomocy rodzinom nie ma mowy, bo po co.

A miejsca, gdzie mogliby się spotykać starsi ludzie? Ej, o czym my w ogóle mówimy, niech siedzą w domu, bo oni nigdzie przecież nie chcą chodzić! Mają telewizory!

Nie wiem tylko na jakiej podstawie były wyciągane takie wnioski (i chyba nie chcę wiedzieć).

Żadne programy dla seniorów nie są potrzebne. Każdy staruszek ma przecież dzieci i wnuki i to one mają się nim zająć. No, niby tak… Ale moim skromnym zdaniem takie rzeczy klepie tylko ktoś, kto nigdy się nikim nie opiekował i kompletnie nie ma pojęcia na temat potrzeb starszych ludzi. I przede wszystkim ich opiekunów! Bo w tym wszystkim nie należy zapominać o nich!

 

10 myśli na “Niestety posłuchałam”

  1. Spychologia, która “uszczęśliwia” nie tylko seniorów, ale załatwia plany życiowe całych rodzin, dzieci i wnuków też. ja wiem jak bywa ciężko ( mama już prawie nie chodzi) i jak czasami człowiek chciałby odpocząć, ale po co? Trzeba zamknąć rodziny w czterech ścianach, obwarować obowiązkami, zepchnąć z dala od kultury, rozrywki, świata i będzie na ulicach spokój, a ludzie staną się mniej roszczeniowi.

    1. I tu wszystko się jeży w człowieku, wszystko. Bo jak się słucha o tym, jak wygląda taka opieka na Zachodzie, to tylko człowiek jeszcze bardziej się wkurza. A tak fajnie by było liczyć na pomoc z zewnątrz, by rodzina mogła chociaż kilka tygodni w roku odetchnąć.

  2. Może jeszcze emerytury zabrać? Niech się dzieci i wnuki martwią, a co! Geniusz się znalazł. Mam nadzieję, że pokażą mu w tych wyborach, gdzie jego miejsce.

  3. Ten Pan chyba nie pomyślał, że kiedyś też będzie seniorem. Mam nadzieję, że ma dzieci i wychował je w szacunku do starszych. Chociaż, biorąc pod uwagę jego wypowiedź, w to ostatnie wątpię.

  4. Kolejny raz pozwolę sobie powtórzyć, że gdyby jak psy traktować ludzi, psy w klinikach dla zwierząt, mam na myśli, lepiej by było dla wszystkich a NFZ by regulował rachunki za wizyty a nie kreował przepływy pieniędzy . Żadnych misji, żadnego miłosierdzia. Interes. Na miłosierdzie jest dość miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *