Plusy i minusy

No i mamy 2019 rok…

Nigdy nie robię postanowień noworocznych.

Oczywiście kiedyś się je robiło, ale już w pierwszym tygodniu okazywało się, że nie jestem w stanie im sprostać, więc rodziło to tylko niepotrzebne frustracje. Najlepiej więc nic nie postanawiać, nic nie przyrzekać, tylko konsekwentnie realizować swoje plany (nie postanowienia!).

Zawsze za to na początku roku spoglądam wstecz i zastanawiam się, jaki był poprzedni rok.

2018 nie był zły. To mogę stwierdzić z całą stanowczością. Podjęłam w nim wiele bardzo ważnych decyzji. Zaczęłam walkę z depresją. To chyba najważniejsza sprawa. Wydałam dwie książki (“Na dnie duszy” i “Postawić na szczęście”) nowym wydawnictwie (Edipresse Książki). Jestem z tego bardzo dumna. Podpisałam umowę na następne, nawiązałam współpracę z wydawnictwem, w którym ukażą się „Listy do Alzheimera”. Zawodowo więc było dobrze.

W 2018 nastąpiło pogorszenie zdrowia mamy. To chyba najgorsza sprawa. Choć udało się załatwić ważną rzecz. Jest już mieszkanie i nawet działka dla rodziców, w końcu stycznia powinniśmy ich przeprowadzić.

Relacje z babcią są napięte niczym gumka w majtkach. Ona nie uznaje kompromisów i dalej robi wszystko po swojemu, a ja we własnym domu nasłuchuję, czy mogę już pójść do kuchni. No, ale podejrzewam, że na to nie mam żadnego wpływu, babcia się nie zmieni. Wszystko robi po swojemu.

Za to ogromnym plusem jest wprowadzenie do domu Leosia. Nutuś odżył, nawet się nie wylizuje, więc to dobry pomysł. Maluch jednak chyba jest chory. Dzisiaj idziemy do weterynarza, by zrobił mu badania. Bryka oczywiście tak, jakby wszystko było w porządku, ale jest coś, co nas niepokoi, więc trzeba to sprawdzić.

Jak się podsumuje plusy i minusy, to myślę, że rok 2018 był na dużym plusie. Idealnie by było, żeby 2019 przyniósł też dużo dobrych wiadomości.

A jak Wasze podsumowania? Na plusie?

8 myśli na “Plusy i minusy”

  1. Nie był to zły rok! Przeważała szara rzeczywistość, były też trudne i bolesne sprawy… Ale były też wspaniałe spotkania, poznałam wiele sympatycznych osób, przeczytałam wiele książek. Zobaczymy co ten młodziak przyniesie! 😃

  2. Wszystkiego najlepszego w 2019 roku !
    Ja zebrałem się wczoraj w końcu i po trzech miesiącach zrobiłem podsumowanie ubiegłego roku (mało o modelikach, a dużo o urlopie i wycieczkach opisanych tu swego czasu w komentarzu ) Zapraszam do obejrzenia filmików z wakacji !
    Jakoś nie mogę się pozbierać po przeniesieniu bloga na wordpress i przez cały rok zrobiłem tylko kilka wpisów (właściwie nie związanych z opisywanym na blogu hobby
    Poza tym wiem mniej więcej co mnie w tym roku czeka (jakie wyzwania i sprawy) więc specjalnych postanowień też nie robię.
    Będę od czasu do czasu tu zaglądał
    pozdrawiam

  3. 🙂 Nie lubię podsumowań, bo i tak już nie da się z tym nic zrobić. Nie da się cofnąć czasu ale następnym razem można zrobić inaczej . 🙂 moje “staruchy” (13 i 11 lat) zaczęły przy gówniarzu biegać za kulkami i skakać po drapaku – więc świeży powiew młodości jest wskazany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *