Jajo mnie wkręciło

Nie uwierzycie, co u mnie przydarzyło się w weekend. Moje osobiste Jajo stwierdziło, że przydałby mi się kanał na YouTube. Mnie?! Kanał jakiś? Jedyny kanał to ten, w którym od czasu do czasu siedzę i nie wychylam łepetyny na zewnątrz. A teraz miałabym siedzieć w jakimś kanale z filmikami?

No, ale moje Jajo ma dar przekonywania, bo przecież to będzie kanał z Jajem, więc nie można było odmówić. Kręciłyśmy więc w niedzielę pierwszy filmik. Śmiesznie było i straszno trochę, bo ja siebie nie widziałam na ekranie. Patrzyłam w oko kamerki w telefonie i nie wiedziałam, czy mi tam łepetyny nie ucina, czy nie pokazuje za dużo zmarszczek i czy drugi podbródek nie wypłynął pod szyją.

Nutuś nie bardzo chciał współpracować. Leń patentowany. Za to Sławek stwierdził potem, że przydałby się nam jakiś element rozrywkowy, więc mam zamiar kupić mu pompony, by nimi w tle machał. Taki chudzielec na swoich chudych nóżkach podskakujący za moimi plecami byłby chyba dość dobrym elementem rozrywkowym.

Pierwszy filmik więc już jest zamieszczony. Można oglądać, klikać łapkę w górze i subskrypcję. Jajo twierdzi, że subskrypcja jest bardzo ważna. A jak Jajo mówi, że ważne, to ważne. Ja jeszcze tego nie ogarniam, ale Jajo powtarza, że dzisiaj to tylko filmiki, bo ludziskom czytać się nie chce. Na koniec stwierdziło, że głupią dziedzinę sobie wybrałam, bo na książkach to trudno się zarabia, a gdybym tak coś innego robiła, to ono by mnie wypromowało na tych filmikach tak, że kasa by nam drzwiami i oknami płynęła.

No… Oczywiście ja to gdybanie przyjmuję do wiadomości, ale dziedziny zmieniać nie chcę. Ewentualnie może jeszcze mogłabym zacząć śpiewać, ale wtedy to klękajcie narody. Płacono by mi, abym jak najszybciej z tym skończyła. Podobnie byłoby z tańcem, więc za dużego wyboru nie ma. Zostanę przy pisaniu.

A filmik tutaj:

14 thoughts on “Jajo mnie wkręciło”

  1. A my nie jestesmy statystycznymi Polakami i czytamy książki!😜
    Pozdrawiamy Jajo i jajcarskie pomysły niech realizuje promując Kure!!! (Kura jako królik doświadczalny😂😂😂)

  2. GRATULACJE z powodu zaistnienia na Youtube! Kociamber też ładnie zagrał 😉

    W sumie… Jajo też mogłoby skakać z pomponami!

  3. No to są 2 wyjścia.

    1/ Jajo “dynda” pomponami mając swoją skorupkę poza kamerą.

    2/ Jajo ma maskę i hopsa bez opamiętania w tle. 😉

  4. Jajo mówi, że na książkach się nie zarabia? Cóż, chciałabym tyle niezarabiać co J.K. Rowling czy nawet E.L. James. Tak z własnego podwórka – Szczepan Twardoch też całkiem przyzwoicie niezarabia na książkach.
    Konta na YT nie mam, więc niestety dołączysz do tych, których zawsze z bólem serca słucham, gdy proszą o subskrybcję i kciuki. Ale zawsze kciuki mogę trzymać. A tak swoją drogą – ładne tło. Jakbyś nie miała o czym mówić na filmikach zawsze możesz zapraszać zaprzyjaźnione pisarki i przy kawie/herbacie możecie poobgadywać jakąś książkę, najlepiej taką, która jedną zachwyciła a drugą wręcz przeciwnie.
    Powodzenia.

    1. Dziękuję. Taki mam też pomysł, żeby nagrać coś z jakimiś autorkami. A jeżeli chodzi o zarabianie, to oczywiście są nieliczni, którym się udaje, ale ja niestety do nich nie należę, czego oczywiście bardzo żałuję. 😉

        1. Ha, ha 🙂 To bardzo optymistyczne uściślenie, z granicy fantastyki, ale dziękuję, bo od razu się uśmiechnęłam do monitora. 🙂

  5. Bardzo miło się Ciebie słucha i ogląda, czekam na kolejne filmiki, Jajo miało świetny pomysł! A Nutuś bardzo dobrze radzi sobie przed kamerą, rola redaktora widać mu pasuje 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *