Leżeć i pachnieć (wg Jaja)

Muszę Wam koniecznie opowiedzieć o tym, jak obchodziłam Dzień Matki jako mama. Dawno się tak nie wzruszyłam. A to wszystko za sprawą Jaja.

W piątek miałam spotkanie autorskie w Warszawie na Bielanach, więc wyjechaliśmy z domu rano. Napisałam o tym Jaju, a ono się zmartwiło i zaraz spytało, kiedy wracamy i czy babcia odbierze przesyłkę, bo zamówiła sobie coś przez internet do domu. Oczywiście odpowiedziałam, że owszem, babcia odbierze, pod warunkiem że usłyszy i nie będzie w tym czasie  słuchać swojego „radyjka”  (zawsze wtedy nastawia na cały regulator, więc pewnie sąsiedzi też mają okazję posłuchać).

– No, dobra – odpisało Jajo. – To jak będziesz już w domu, napisz mi, czy doszło. Nawet jak późno wrócisz.

Oczywiście coś mi tam przez łepetynę przeleciało, że w sobotę jest Dzień Matki, więc może Jajo kombinuje.

Z Warszawy wyjechaliśmy późno, więc w domu byliśmy trochę przed północą. Od razu od wejścia zauważyłam paczkę, bo babcia położyła ją na słupku Nutusia (takim do drapania). Napisałam więc Jaju, że paczka jest. Poszłam się kąpać. Byłam zmęczona, choć naładowana energią.

Dosłownie minutę po północy dzwoni Jajo.

– Otwórz tę paczkę – mówi, a ja się uśmiecham, bo przecież moje przeczucie się sprawdziło. Prezencik dla matki!

Otwieram. Jajo podpowiada, że najpierw mam przeczytać liścik. I tu przyznam, że ledwo opanowałam łezkę. To była instrukcja obsługi prezentu. Dostałam 22 maseczki – za każdy rok zmartwień, świeczkę zapachową za nieprzespane noce i czekoladki (pewnie na osłodę życia).

Jajo napisało też, co powinnam zrobić, by leżeć i pachnieć. Z kotem oczywiście, ale kota musiałam zdobyć we własnym zakresie.

Tak więc, Kochani, leżę dziś i pachnę. Kot obok i relaksujemy się.

Pomysłowe to moje Jajo, sami przyznajcie. Pięknie to wymyśliło. I jeszcze los Jaju sprzyjał, że tuż po północy w Dzień Matki udało mi się prezent rozpakować. Ech… pięknie być mamą.

18 thoughts on “Leżeć i pachnieć (wg Jaja)”

  1. Fajnie masz z Jajem. Z dziewczynami jest inaczej. Faceci nie da tacy domyślni…. Zapas kosmetyków na miesiąc. Tylko stosuj!
    Pięknego tygodnia.

  2. Twoje Jajo jest fajne i sympatyczne. Lubię i pozdrawiam Twoją córcię i Jej dobre ,pomysłowe serducho.

  3. Aniu! Świetnie wychowałaś to swoje Jajo – tylko pozazdrościć (ale to pozytywną zazdrość 😀)
    Buziaczki dla Ciebie i córci 😘😘
    oraz pozdrowienia z Gliwic 😁

    1. Jestem z niej bardzo dumna. I chyba muszę przyznać, że naprawdę fajnego człowieka wychowałam. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *