W oazie spokoju

Dzisiaj same dobre wiadomości (chyba moje tableteczki mają moc). Jest kilka rzeczy, którymi MUSZĘ się pochwalić.

Po pierwsze od tygodnia ani razu się nie zdenerwowałam. Cud. Babcia nawet nie dała rady, a to już sukces.

Po drugie pisze się książka. Był moment twórczego zawieszenia, ale ruszyło i idzie. Pomału i czasami w mękach, bo przecież na dworze słońce i dusza się wyrywa.

Po trzecie rozpoczęłam sezon rowerowy i już mam na swoim koncie czterdzieści kilometrów. Na jogę dalej chodzę, a pozycja deski jeszcze mnie nie wykończyła. To kolejna dobra wiadomość.

Po czwarte w poniedziałkowym numerze „Party” można przeczytać moje opowiadanie „Smutne buty na obcasie”. Cieszę się z tego bardzo.

Po piąte szyją się leniusiołki. Niedługo jadę do Nadarzyna na Warsaw Show Book. Pierwsze dwadzieścia osób, które kupią „Leniusiołki” dostaną pluszaka własnoręcznie przeze mnie zmajstrowanego.

Po szóste (ma to związek z punktem wyżej) przed świętami wysłałam mojemu „dziecięcemu” wydawcy (J.B.Service) książkę „Leniusiołki uciekają” i jest decyzja, że ukażą się drukiem. Co prawda dopiero w przyszłym roku, ale przecież leniusiołki nie lubią się spieszyć. Mają czas i wszystko zrobią w swoim trybie. Ważne jednak, że się ukażą, z czego się bardzo cieszę.

Po siódme pierwsza część dylogii „Być jak Bridget” ukaże się we wrześniu bieżącego roku. Jak więc widzicie, dzieje się. A ja w tym wszystkim płynę sobie w moim stateczku po morzu spokoju i opanowania.

I na koniec zapraszam do Nadarzyna (21.04.2018 r. – od 11.00 do 12.00 – spotkanie autorskie; od 13.00 do 14.00 – stoisko księgarni dziecięcej Żółwik i 14.30-15.20 – spotkanie z dorosłymi czytelnikami przy stoisku Edipresse):

14 thoughts on “W oazie spokoju”

  1. W takim razie GRATULACJE razy siedem! Wow, ile się dzieje! I tak, sezon rowerowy należy oficjalnie uznać za otwarty. W końcu!

  2. Gratulacje!
    Tylko uważaj teraz babcia postawi sobie za punkt honoru zdenerwowanie Ani! Puszczaj babci reklamę biedronki na 100 lecie odzyskania niepodległosci – jedyna reklama, która zyskała moje uznanie😜

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *