Czy “Twarz” zachwyca?

Oglądaliście „Twarz” (reż. Małgorzata Szumowska) albo może macie zamiar się wybrać na ten film do kina?

My poszliśmy w sobotę. Dużo szumu wokół filmu, nagroda w Berlinie i wywiady z Szumowską zachęciły nas do jego obejrzenia. I przyznam, dzieło nas nie zachwyciło. Długo o nim dyskutowaliśmy, ale w sumie mieliśmy bardzo podobne wrażenia.

Wydawało się nam, że jest to zlepek luźnych scen, gagów z niewyszukanym poczuciem humoru. Psychologia postaci kompletnie nie została pogłębiona. W zasadzie chyba wszystko zostało tu potraktowane powierzchownie. Miałam wrażenie, że to film o stereotypie Polaka katolika z głębokiej prowincji. Nie było nic, co by w jakiś sposób przełamało schematy. Jak ksiądz w konfesjonale, to oczywiście pojawiło się pytanie do młodej dziewczyny, czy dotykają się z chłopakiem (a potem na dodatek szczegółowe pytanie, czy dotyka ustami penisa narzeczonego). Było disco polo i olbrzymia figura Chrystusa, była wódka i rasistowskie dowcipy po pijaku.

Zdziwił mnie motyw świńskiego ryja (choć bardzo czytelny). Nie uwierzyłam też w to, że na wsi po świniobiciu dzieciaki się nim bawiły. Moja babcia z pewnością nie pozwoliłaby na takie marnotrawstwo. No, ale to w zasadzie nieistotny szczegół. Nie musi być przecież realnie.

Film opowiada o inności, ale według mnie nie zostało to pogłębione psychologią postaci. Nie odczułam żadnych emocji związanych z dramatem bohatera. A po wyjściu z kina miałam wrażenie, że byłam świadkiem wyśmiewania się z prymitywnych katolików. A śmiać się z głupszych i słabszych to chyba żadna przyjemność.

Za to podobał mi się sposób kręcenia niektórych scen. Kamera ze specjalnym obiektywem pokazywała wyostrzony środek obrazu, a boki się rozmywały. Nie wszędzie to pasowało, ale przyznam, że to było ciekawe. (Sławek stwierdził, że absolutnie mu nie pasowało do tego filmu. Jakby ktoś na siłę próbował zrobić z tego film artystyczny.)

Oglądaliście już? Jakie Wasze wrażenia? Podobała się Wam „Twarz”?

Pewnie to kwestia gustu i oczekiwań, ale nas film nie zachwycił.

16 thoughts on “Czy “Twarz” zachwyca?”

  1. Nie widziałam i raczej się do kina nie wybirę, chyba, że uda mi się zagiąć czasoprzestrzeń, ale na to jeszcze nie odkryłam patentu, choć pracuję nad tematem cierpliwie.

  2. “Twarzy” nie widziałam, ale podobną refleksję miałam po obejrzeniu filmu “Polandja”. Miała być komedia, tylko, że nie bardzo było z czego się śmiać. Zlepek wątków bez nici wspólnej i chyba tylko obsada ratowała nieco sytuację.

    1. A wiesz, że od razu o Tobie pomyślałam i właśnie tak sądziła, że to na pewno nie w Twoim typie. Dwie osoby wyszły w trakcie seansu.

  3. Jeszcze nie byłam, ale się wybieram. I dzięki Twojej opinii będę czujna jak jastrząb. 😉 Na razie w kwestii obrazu prowincji dla mnie rządzi “Wesele”. I jedno, i drugie.

    1. Po wyjściu z kina od razu porównywałam ten film z “Weselem”. Jakoś samo się nasunęło, choć oczywiście to dwa różne filmy. Smarzowski to jednak dla mnie mistrz.

  4. Dzięki za omówienie. O tym, że do kina się na to nie wybiorę wiedziałam. Teraz już wiem, że nie kupię także gazety, do której będzie dodatkiem.
    Zdaje się, że już kiedyś dawno temu czytałam podobną recenzję głośnego filmu Szumowskiej – zbitek niekoniecznie ze sobą powiązanych scen. Widać ta reżyserka tak ma.

  5. “Twarzy” nie oglądałam i w takim razie raczej nie oglądnę – bedzie więcej czasu na mądrzejsze filmy lub książki.
    Osobiście mocno sie zdziwiłam po obejrzeniu filmu “Kształt wody” za co te wszystkie nagrody? Dotrwałam do konca z wielkim trudem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *