Sprawa załatwiona

Sprawa załatwiona

Znów kilka dni mi wypadło, ale było pracowicie. Udało się nam załatwić kolejną ważną sprawę. Mieliśmy sprawę o ubezwłasnowolnienie mamy. Wyrok jest, teraz czekamy na uprawomocnienie i jeszcze w sądzie (ale teraz już rejonowym) opiekun prawny, czyli mój tata, będzie musiał złożyć przyrzeczenie. Ja będę kuratorem. Taka rola życiowa do spełnienia. Kiedyś już pisałam, jakWięcej oSprawa załatwiona[…]

Koktajle

Koktajle

Ostatnio postanowiłyśmy z Jajem przyjrzeć się temu, co jemy i postarać się zdrowiej odżywiać. Raz dziennie (jeden posiłek) to koktajle warzywno-owocowe. Kiedyś kupiłam książkę “Zielone koktajle dla mamy i dziecka”. Musiała nabrać mocy, ale teraz od tygodnia codziennie eksperymentujemy. Na razie wychodzą smakowitości. Same pewnie byśmy nie wpadły na możliwość połączenia niektórych produktów. Na przykładWięcej oKoktajle[…]

Odkrywamy Bory Tucholskie

Odkrywamy Bory Tucholskie

Dzisiaj spieszę Wam donieść, że wczoraj odkryliśmy ze Sławkiem piękną trasę rowerową. Pojechaliśmy samochodem do Śliwic, a stamtąd dopiero wyruszyliśmy rowerami do Fojutowa. Punktem docelowym miał być akwedukt – podobno wzorowany na starożytnych rzymskich budowlach (tak przynajmniej podaje Wikipedia). Pięknie było! Przejeżdżaliśmy przez wioski, o których nigdy wcześniej nie słyszeliśmy. Na przykład Rzepiczna czy Rosochatka.Więcej oOdkrywamy Bory Tucholskie[…]

Nasze dziecko

Nasze dziecko

Wczoraj dzielnie pracowałam na działce. Trzeba było pozbyć się chwastów. Za to po powrocie do domu zauważyłam pasażera na gapę. Wbił się, dziad jeden, w brzuch. Ja wiem, że mięciutko i cieplutko, ale bez przesady. Mój brzuch! Kleszcza więc się pozbyłam. Ostatnio, chyba trzy lata temu, jak mi się taki wbił, to skończyło się rumieniem,Więcej oNasze dziecko[…]

Bać się czy nie?

Bać się czy nie?

Codziennie śledzę raport na temat koronawirusa i codziennie się martwię. W sklepach już tylko co któraś osoba ma maseczkę. Rzadko kto dezynfekuje dłonie. Wiele państw otwiera granice, ale nas prawie nikt nie wpuszcza, bo statystyki wcale nie uspokajają. Wciąż jest niewiele testów, więc ciągle nie wiadomo, ilu tak naprawdę jest chorych. Jajo się stresuje, boWięcej oBać się czy nie?[…]

Jako tako

Jako tako

Cały tydzień mnie tu nie było i dopiero dzisiaj zauważyłam niezatwierdzone komentarze. Przepraszam. Zarazem dziękuję za pytania, czy żyję i czy wszystko u mnie w porządku. Bardzo to miłe, kiedy wiadomo, że komuś zależy, abym się odezwała. Oczywiście rzadko tu bywam, bo przyznam, że czasami nie mam siły, by usiąść i wystukać kilka słów, tymWięcej oJako tako[…]