Ślepy rowerzysta

Ślepy rowerzysta

Wyjechał wczoraj człowiek rowerem w miasto i o mało nie przypłacił tego połamanymi kulasami. Zawsze to bezpieczniej niż pieszo, bo człek pomyka szybciej niż wirus, więc żadna zaraza go nie dogoni (tak przynajmniej sobie ten człek naiwnie w swej głowie układa). Bezpieczniej niż autobusem, gdzie wszelkie wirusy mają nieustanną imprezkę. A na rowerze, wiadomo, wiatrWięcej oŚlepy rowerzysta[…]