Ostatnie dni

Ostatnie dni

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku. To zawsze w jakiś sposób skłania do podsumowań i rozliczeń. I tak właśnie wczoraj się zastanawiałam, jaki był dla mnie ten 2019 rok. I muszę przyznać, że całkiem niezły. Udało mi się na początku roku przeprowadzić rodziców, wymalować im mieszkanie, zorganizować dla mamy dom dziennej opieki, odciążyć tatę. ToWięcej oOstatnie dni[…]

Kochani! Wesołych!

Kochani! Wesołych!

Kochani! W tym przedświątecznym amoku życzę Wam cudownych świąt. Niech to będzie magiczny czas (o ile nie padniecie na twarz przy stole, bo ja mam wrażenie, że właśnie tak będzie – mój nos wyląduje w barszczu i zmienię się w Rudolfa, ale to też będzie pięknie). Święta u mnie w domu, bo wiadomo, że odWięcej oKochani! Wesołych![…]

Tak to było…

Tak to było…

Przepraszam za nieobecność w środę, ale było tyle emocji, że z tego wszystkiego zapomniałam napisać. Wróciłam do domu i spałam. Stres zszedł i padłam. Jak już pewnie wiecie, bo była relacja z gali na FB IBBY, nagroda przypadła komu innemu, czyli pozostała mi nominacja, ale przyznam szczerze, że i tak bardzo się cieszę. Jechałam zWięcej oTak to było…[…]

Kciuki na pokład

Kciuki na pokład

Kochani, dzisiaj proszę o trzymanie kciuków. Kciuki trzymamy jutro (we wtorek) o godzinie 18.00.  Jadę na galę wręczenia nagród IBBY. Nominowano dziesięć wspaniałych książek. W zasadzie już czuję się wygrana, bo mam nominację, ale kropkę nad “i” trzeba postawić i trzymać kciuki do końca. Na pewno będzie to piękny dzień, pełen emocji. Tym bardziej żeWięcej oKciuki na pokład[…]

Po co?

Po co?

Rozważam ostatnio napisanie sagi. Mam już rozpisane dzieje rodziny na przestrzeni 110 lat (1910-2020). Chcę się zmierzyć z tym gatunkiem, bardzo mnie kusi. Bo te ponad sto lat to dwudziestolecie międzywojenne (moje ukochane), wojna, czasy PRL-u, ważne lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, przemiany społeczne i polityczne itp. Ale pojawia mi się ciągle pytanie: po co? KiedyWięcej oPo co?[…]

Przechwałki i radości

Przechwałki i radości

Wiem, że niektórzy z nas są w wirze przygotowań świątecznych. Ja jeszcze nie zaczęłam ani porządków, ani rozmyślania o tym, co trzeba przygotować na stół wigilijny. Jestem w ciągu wydarzeń, które nie pozwalają na zajęcie się domem i garami. I może dobrze, bo to przecież nie jest wyścig. Wczoraj obejrzałam transmisję z wręczenia Nagród Nobla.Więcej oPrzechwałki i radości[…]

Śląskie Targi Książki

Śląskie Targi Książki

Wróciłam z Katowic. Śląskie Targi Książki już za mną. Dziękuję pięknie każdemu, kto przyszedł się ze mną spotkać. Dziękuję za rozmowy, czasami łzy wzruszenia i uśmiechy. Oczywiście dziękuję również za prezenty, gościnę, pyszne jedzonko… Teraz muszę odpocząć, złapać oddech, więc wybaczcie, ale się oddalę. Życzę Wam miłego dnia!

Po co komu chaos?

Po co komu chaos?

Jechałam wczoraj autobusem do rodziców i siedziałam obok dwóch nauczycielek. Panie rozmawiały o chaosie w szkole, o bałaganie związanym z podstawą programową, ale też o ogromnym sukcesie polskich gimnazjalistów w badaniu PISA. I aż żal serce ściskał. Pracowałam w szkole 17 lat i na pewno zgadzam się z tymi paniami, że nauczyciele zawsze mieli pechaWięcej oPo co komu chaos?[…]

Jest Robótka

Jest Robótka

Co roku mniej więcej właśnie o tej porze piszę Wam o Robótce – akcji dla dorosłych dzieci z Domu Opieki Społecznej w Niegowie. Mam tam swoich stałych podopiecznych, którym zawsze coś wysyłam w okolicy świąt, bo akcja, moim zdaniem, wspaniała. Ja wiem, że przed świętami (i nie tylko) takich akcji jest mnóstwo. Sama prawie codziennieWięcej oJest Robótka[…]

Niebieskie motyle

Niebieskie motyle

Dziś mogę Wam zaprezentować moje najmłodsze “dziecko” – “Niebieskie motyle” (wyd. Edipresse Kolekcje)! Premiera 12.02.2020 roku! Data ciekawa, bo dominują w niej dwójki i zera. Mam nadzieję, że to dobry znak. Z powieści jestem bardzo dumna. Moje panie redaktorki twierdzą, że to moja najlepsza. Przyznam, że bardzo mocno pracowałam nad konstrukcją książki i myślę, żeWięcej oNiebieskie motyle[…]