Czy im się należy?

Czy im się należy?

Słucham uważnie, co dzieje się w związku z planowanymi strajkami nauczycieli. Całym sercem jestem po ich stronie. Jeszcze kiedy pracowałam w szkole, mówiło się o tym, że jedyny sposób, by ktoś na poważnie potraktował nauczycieli, to organizacja strajku w czasie egzaminów. Jeżeli lekarze i pielęgniarki są w stanie odejść od łóżek pacjentów, to nauczyciele teżWięcej oCzy im się należy?[…]

Idziemy na spacer

Idziemy na spacer

Wczoraj postanowiłyśmy z Jajem (bo jest przez kilka dni w domu) zabrać koty na spacer, by uczyły się terenu. Tym bardziej że Pepuś jest w bloku startowym i tylko czeka, aż drzwi się uchylą, by czmychnąć. Tak mi w piątek pomiędzy nogami bryknął z domu. A to taki kot, że nie zastanawia się ani sekundy.Więcej oIdziemy na spacer[…]

Czy wszystko da się zjeść?

Czy wszystko da się zjeść?

Dawno nie pisałam o kotach, a rosną jak na drożdżach i oczywiście zapewniają nam rozrywkę. Na pewno się nie nudzimy. Od czasu do czasu jeszcze jeździmy do weterynarza. Pepuś nie ma jeszcze wszystkich szczepień. Trafiły się nam dwa cudaki. Ośce zaokrąglił się brzuszek. Próbujemy ograniczać jej jedzenie, ale nie da się. Zjada wszystko, co ukradnie.Więcej oCzy wszystko da się zjeść?[…]

Zmiana

Zmiana

Dzisiaj krótka wiadomość, bo ledwo z Gostynia wróciłam i jestem bardzo zmęczona. Trzeba odespać, a wrażeń bardzo dużo. Oczywiście wszystkie spotkania były bardzo udane. Gostyń wpisał się w moje serducho. Wiadomość niestety trochę smutna, ale tylko trochę, bo wszystko ma swoje plusy i minusy. “Dogonić miłość” ma przesuniętą premierę z końca kwietnia na początek lipcaWięcej oZmiana[…]

Dzieje się, dzieje…

Dzieje się, dzieje…

Dzisiaj będzie krótko, bo z jednej strony radość, z drugiej brak czasu. Brak czasu, bo dziś jadę do Gostynia (tego od mleka skondensowanego), bo mam tam jutro trzy spotkania. Dwa – z przedszkolakami i jedno z dorosłymi czytelnikami w Miejskiej Bibliotece (o godz. 18.00). Jeżeli macie niedaleko, to oczywiście zapraszam. A dlaczego radość? Bo ruszyłaWięcej oDzieje się, dzieje…[…]

Tak jakoś błysnęło i przeleciało

Tak jakoś błysnęło i przeleciało

I mamy wreszcie marzec. Przyznam szczerze, że w tym roku zima mi przeszła gdzieś z boku. Byłam tak zajęta przeprowadzką rodziców i załatwianiem różnego rodzaju spraw z tym związanych, że nawet nie zauważyłam, kiedy minął grudzień, styczeń i luty. Chyba ocknęłam się w tym tygodniu, bo Jajo miało urodziny. Moje malutkie Jajeczko skończyło właśnie 23Więcej oTak jakoś błysnęło i przeleciało[…]